Po pandemii Chiny chcą iść na jakość, nie na ilość
Koronawirus przypieczętował zmianę w myśleniu władz w Pekinie o modelu rozwoju gospodarczego. Teraz niekoniecznie ma liczyć się „więcej”, ale „lepiej”
Zmianę wymusiła rzeczywistość. Chińska gospodarka nie może w nieskończoność rosnąć w dwucyfrowym tempie, a i utrzymanie wzrostu na poziomie jednocyfrowym, choć znacznie wyższym niż w krajach rozwiniętych, może się w końcu stać problematyczne. Spostrzeżenie to przypieczętował koronawirus. Na skutek drakońskich środków zaradczych podjętych w pierwszych miesiącach roku celem powstrzymania patogenu przed rozprzestrzenianiem się dynamika PKB Państwa Środka znacząco ucierpiała. W efekcie analitycy banku UBS wieszczyli, że w tym roku chińska gospodarka urośnie tylko o 1,5 proc., chociaż po obiecujących wynikach za II kwartał prognozę podnieśli do 2,5 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.