Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Coraz więcej złych informacji z państwowych finansów

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Załamanie wpływów z podatków dochodowych, podwojenie dotacji do FUS i większa subwencja dla samorządów – kwietniowe wyniki budżetu będą pasjonującą lekturą

Ministerstwo Finansów przedstawi dane o budżecie za kwiecień dopiero pod koniec maja, ale już mamy coraz więcej sygnałów świadczących o tym, że pełny miesiąc lockdownu był dla państwowych finansów czasem próby. Świadczą o tym choćby informacje z samorządów, które raportują drastyczny spadek wpływów z PIT i CIT. Władze lokalne mają udział w dochodach z tych podatków i to, jak fiskus radzi sobie z ich ściąganiem, ma bezpośrednie przełożenie na stan lokalnych kas. Z danych, które uzyskaliśmy w największych miastach, wynika, że w kwietniu spadek dochodów był bezprecedensowy. Średnio dostały z PIT za kwiecień o ok. 40 proc. mniej niż rok temu. W Warszawie dochody miasta z tego tytułu zmalały z 626 do 375 mln zł, w Katowicach – z 61 do 35 mln zł, w Lublinie z 54,3 do 31,8 mln zł, w Bydgoszczy z 53,7 do 31,5 mln zł, we Wrocławiu ze 148,4 do 89,4 mln zł, w Krakowie – ze 179,8 do 108,5 mln zł.

– Wariant optymistyczny jest taki, że stracimy 25 proc. prognozowanych na ten rok wpływów z PIT. Wariant pesymistyczny mówi o nawet 40 proc. – mówi Eugeniusz Gołembiewski, burmistrz Kowala i wiceprezes Unii Miasteczek Polskich. Jego zdaniem, jeśli sektor samorządowy ma nie upaść, pilnie potrzebuje nowej, urealnionej prognozy MF dotyczącej dochodów z PIT i CIT za 2020 rok. – Taka analiza pokaże, czy to tylko jednorazowe tąpnięcie, czy stała tendencja. To pozwoli ocenić sytuację i podjąć jakieś działania – przekonuje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.