Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Bank na krawędzi, a państwo przerzuca się przepisami

KNF czeka, co zdecyduje BFG, te• uważa, że teraz czas na działania nadzoru
KNF czeka, co zdecyduje BFG, te• uważa, że teraz czas na działania nadzoru
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Sprawę bada prokuratura, nadzór unika bankructwa, a fundusz gwarancyjny nie widzi potrzeby ratowania instytucji za wszelką cenę

Opisywany przez nas bank spółdzielczy (BS) na koniec 2018 r. miał ponad 296 mln zł depozytów. Gros z nich – ponad 62 proc. – to pieniądze osób fizycznych. Lokaty i rachunki bieżące mają tam też jednostki samorządu terytorialnego (JST): 15,8 mln zł. Za mało, aby Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) z automatu uznał, że bank trzeba ratować, bo jest w tym interes publiczny.

– Uznaje się, że dany bank spółdzielczy pełni funkcję krytyczną polegającą na przyjmowaniu depozytów JST, jeżeli ich średnioroczne saldo w roku poprzednim przekracza wartość referencyjną, ustaloną w 2018 r. na 60 mln zł – informuje DGP rzecznik BFG Filip Dutkowski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.