Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Paryż: Europie potrzebny drugi Fundusz Odbudowy

Emmanuelowi Macronowi sukces w walce ze skutkami pandemii pomógłby w walce o reelekcję
Emmanuelowi Macronowi sukces w walce ze skutkami pandemii pomógłby w walce o reelekcję
17 maja 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Francja przekonuje, że Unia powinna podwoić wartość pieniędzy przeznaczonych na inwestycje w ramach walki z pandemią. Bruksela odpowiada, że jest na to za wcześnie

Komisja Europejska liczy, że Fundusz Odbudowy uda się uruchomić jeszcze w lipcu, a Francja, która wraz z Niemcami przed rokiem dała impuls do jego powołania, oczekuje bardziej intensywnych działań. Punktem odniesienia są dla Paryża Stany Zjednoczone. Kiedy Waszyngton w marcu zaczął wdrażać pakiet stymulacyjny opiewający na 1,9 bln dol., francuski prezydent Emmanuel Macron uznał, że Europa powinna ulepszyć i uzupełnić swoją gospodarczą odpowiedź na pandemię. Tymczasem amerykański prezydent położył na stole już piąty pakiet pomocowy. W Paryżu wywołuje to obawy, że Unia pozostanie w tyle. – Straciliśmy za dużo czasu. Chiny powróciły na ścieżkę rozwoju, Stany Zjednoczone kwitną. Europa powinna pozostać w wyścigu – uważa francuski minister gospodarki Bruno Le Maire. Jak przypomina Reuters, francuski sekretarz i prawa ręka Macrona do spraw europejskich Clément Beaune proponował podwojenie wartości środków wynegocjowanych już w ramach UE na walkę z pandemią. W niedzielę powtórzył swój apel w radiu Europe 1. – Istnieje ryzyko, że Europa pozostanie w tyle, jeśli chodzi o technologię przyszłości. Nie chcę, by to amerykańskie przyspieszenie zostało przeoczone. – powiedział.

Bruksela podchodzi do apeli Paryża bez entuzjazmu. Pytana o to w wywiadzie dla dziennika ekonomicznego „Les Echos” europejska komisarz ds. konkurencyjności Margrethe Vestager mówi, że na taki pomysł jest za wcześnie. – Nie wydaliśmy jeszcze ani jednego euro z 750 mld euro przewidzianych w pierwszym planie. Możemy się martwić tym, że za tydzień będziemy głodni, ale najważniejsze jest, abyśmy dzisiaj mieli co jeść – powiedziała. Uznała, że mówienie o nowym planie jest dziwne, biorąc pod uwagę, jak mamy dużo do zrobienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.