Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Na kursie kolizyjnym

2 grudnia 2022

W jaki sposób ustabilizować inflację na niskim poziomie? Recepta wydaje się prosta – bank centralny powinien podnieść stopy procentowe. Bo to on odpowiada za to, żeby wzrost cen nie odbiegał od celu inflacyjnego. Ale w 1981 r. ekonomiści Thomas Sargent (Uniwersytet Nowojorski) oraz Neil Wallace (Uniwersytet Stanu Pensylwania) wykazali, że sama restrykcyjna polityka pieniężna nie wystarczy. Działania banku centralnego wymagają wsparcia ze strony władz fiskalnych, bo w przeciwnym wypadku podwyżki stóp procentowych czy zmniejszenie podaży pieniądza mogą pogłębić problem.

Dzieje się tak, bo gdy bank centralny zmniejsza podaż pieniądza, jednocześnie ogranicza wpływy do budżetu – co prowadzi do konieczności emisji coraz większej ilości długu. Jeśli władze fiskalne prędzej czy później się nie ugną i nie zredukują deficytu, to albo dojdzie do bankructwa państwa, albo bank centralny będzie musiał ruszyć na ratunek i zacząć finansować wydatki drukiem pieniądza. W skrajnym przypadku restrykcyjna polityka pieniężna prowadzi więc do wzrostu inflacji. To, że bank centralny będzie musiał pomóc władzom fiskalnym w finansowaniu ich wydatków w przyszłości, sprawia, że rosną także oczekiwania inflacyjne i spada popyt na pieniądz – a to z kolei prowadzi do obniżenia jego wartości.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.