Tylko Turcja i Węgry lepsze od nas
W listopadzie polski przemysł pozytywnie wyróżnił się na tle słabujących krajów Unii Europejskiej – wskazują wyniki PMI, badania koniunktury w przetwórstwie. Wskaźnik dla strefy euro wyniósł 43,8 pkt. Był o 0,7 pkt wyższy niż miesiąc wcześniej. Za to u nas był wzrost o 4,2 pkt, do 48,7 pkt. To wprawdzie wciąż wynik poniżej 50 pkt – dopiero jego przekroczenie wskazywałoby, że przemysł wszedł w fazę ekspansji, ale prócz dużych wahań z okresu pandemii tak dużego miesięcznego wzrostu nie było nigdy w historii.
– Prognozy przedsiębiorców z sektora przemysłowego na najbliższe 12 miesięcy są najlepsze od lutego 2022 r., czyli od okresu bezpośrednio poprzedzającego pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę – komentował Trevor Balchin, ekonomista S&P Global.
Według Marty Petki-Zagajewskiej z PKO BP większy optymizm wśród przedsiębiorców można też wiązać z wynikami wyborów. – Są większe szanse na odblokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, można liczyć na poluzowanie napięć na linii Polska – Unia Europejska. To wpływa na poprawę nastrojów, zwłaszcza w firmach, które mają duży komponent eksportowy w sprzedaży, czyli w przemyśle, który jest uwzględniany w badaniu PMI – oceniła ekonomistka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.