Amerykańska IRA może zainspirować Europę
U stawę o redukcji inflacji Joe Biden uznaje za swoje sztandarowe osiągnięcie, Donald Trump chce ją likwidować, a większość Amerykanów nawet nie wie o jej istnieniu. Rynek oczekuje tymczasem, że ulgi wspierające zieloną gospodarkę już na dobre zadomowiły się w USA.
Ustawa o redukcji inflacji (IRA) – sztandarowy akt prawny administracji Joego Bidena – stanowi przełomową, największą w historii federalną inwestycję w czystą energię. Kluczowym narzędziem IRA jest strategiczne wykorzystanie ulg podatkowych do pobudzenia inwestycji w OZE i krajowej produkcji najważniejszych komponentów zielonej gospodarki, m.in. pojazdów elektrycznych czy efektywnej energetycznie infrastruktury budowlanej.
W ślad za ustawą IRA w USA nastąpił bezprecedensowy wzrost popytu na kredyty i dotacje – zwłaszcza na rozwój energii słonecznej, wodorowej i jądrowej, a także na zakup pojazdów elektrycznych. Wartość tych projektów wyniosła ok. 282 mld dol., a w ciągu pierwszego roku funkcjonowania wygenerowały one ok. 175 tys. miejsc pracy. Skorzystała na tym w dużej mierze południowa część USA, w której zrealizowano przedsięwzięcia o łącznej wartości 69 mld dol. To także 65 tys. nowych miejsc pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.