W sprawie inflacji jesteśmy pesymistami
Polacy spodziewaj ą si ę , ż e inflacja b ę dzie raczej ros ł a, ni ż spada ł a - wynika z najnowszego sonda ż u United Surveys dla DGP i RMF FM. 47 proc. badanych uwa ż a, ż e b ę dzie wy ż sza ni ż rok wcze ś niej, 20 proc. - ż e ni ż sza, a 26 proc. - ż e si ę nie zmieni. Oceniamy, ż e ceny rosn ą znacznie mocniej, ni ż wynika ze statystyk - ś rednia wyci ą gni ę ta z ich odpowiedzi to 43 proc., gdy tymczasem wed ł ug wst ę pnych szacunk ó w GUS w grudniu inflacja wynios ł a 16,6 proc. W podobnym badaniu (ankieter prosi o podanie, ile wynosi inflacja, i potem jest wyci ą gana z tego ś rednia, mediana i dominanta) wykonanym w sierpniu ś rednia wynios ł a 39 proc., a rok temu by ł o to 27,3 proc.
Członek RPP Ludwik Kotecki zwraca uwagę, że zarówno średnia, jak i mediana dotycząca postrzeganej inflacji są dwukrotnie wyższe niż grudniowe odczyty. - Tak widzi aktualną inflację społeczeństwo. Jednak dużo bardziej niepokojący jest bardzo duży odsetek respondentów oczekujących w bieżącym roku inflacji wyższej niż w zeszłym. To aż 47 proc., przy ponaddwukrotnie mniejszym odsetku respondentów oczekujących spadku. Obniżenie oczekiwań jest warunkiem koniecznym do trwałego obniżenia inflacji - podkreśla Kotecki. Także zdaniem głównego ekonomisty Credit Agricole Jakuba Borowskiego wyniki badania wskazują problem silnego zakotwiczenia oczekiwań inflacyjnych. - To nie jest dobra wiadomość z punktu widzenia tego, jak szybko i jakim kosztem możemy obniżyć inflację. W takiej sytuacji bankowi centralnemu trudniej może być osiągnąć cel, tym bardziej że komunikuje, iż zakończył cykl podwyżek i nie widać determinacji do sprowadzenie inflacji do celu w ciągu kilku kwartałów - podkreśla ekonomista. Zwraca także uwagę, że odczucia społeczne rozmijają się tu z prognozami ekonomistów i inwestorów, którzy obstawiają dezinflację. Jego zdaniem kluczowe będzie, czy oczekiwania inflacyjne spadną w II kw., gdy powinniśmy zobaczyć wyraźniejszy spadek tempa wzrostu cen.
Ekonomistów nie dziwi natomiast różnica między szacowaną przez badanych inflacją a wskaźnikiem podawanym przez GUS. - To zjawisko znane. Gospodarstwa domowe nie są w stanie ocenić inflacji, która jest skomplikowanym wskaźnikiem. Kształtują swoją odpowiedź na podstawie tego, co widzą w sklepach, cen towarów i usług, które kupują często, czyli np. żywności czy paliw - podkreśla Borowski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.