Naukowcy wracają do hazardu
Zakład jako analiza zjawisk losowych
Zawsze, gdy nie mamy pełnych informacji, przydaje się probabilistyka. W ujęciu historycznym analiza zjawisk losowych narodziła się przy stołach pełnych kości, kart i zakładów – wśród hazardzistów. W najnowszych badaniach statystycy i probabiliści proponują, by powrócić do korzeni i spojrzeć na analizę zjawisk losowych jak na grę hazardową.
Autorami tej perspektywy są Glenn Shafer (Uniwersytet Rutgersa) oraz Vladimir Vovk (Uniwersytet Londyński). W ich propozycji na prawdopodobieństwo składają się trzej gracze. Prognostyk, który proponuje cenę za zakład; ustalając cenę, stara się jak najlepiej oddać wartość zakładu. Sceptyk, decydujący, jak wiele zakładów po danej cenie kupi; próbujący pomnożyć kapitał i w tym celu używający ceny zaproponowanej przez prognostyka. A trzecim graczem jest rzeczywistość – ujawnia ona wartość wypłaty dla sceptyka. Hazardziści grają wiele rund na zmianę ustalając ceny, liczbę i wynik rozgrywki, przy czym obserwują swoje strategie. Od momentu, w którym prognostyk idealnie przewiduje cenę, nie pozwalając sceptykowi zarobić – strategie obu graczy definiują właściwe prawdo podobieństwo. Ta nowa perspektywa dostarcza matematykom dodatkowych narzędzi analizy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.