Chiński cud gospodarczy łapie zadyszkę
KPCh coraz częściej dostrzega problem przerostu mocy produkcyjnych w gospodarce
Do niedawna chińscy politycy odrzucali krytykę prowadzonej przez ChRL ekspansji gospodarczej, w której pierwsze skrzypce grają napompowane do granic możliwości i niewspółmierne do potrzeb zdolności przemysłowe. Stworzone przy wsparciu rządowych subsydiów fabryki, umożliwiające zalewanie świata tanimi towarami i zdobywanie dominacji w wybranych sektorach, wydawały się problemem tylko z punktu widzenia słabnących konkurentów Pekinu.
U schyłku trzeciego roku walki z deflacją i w obliczu wielkich przetasowań w globalnym handlu dominujący ton wyraźnie się zmienił. Coraz większa część establishmentu dostrzega, że przerośnięte moce przynoszące coraz mniejsze zyski stają się obciążeniem. Negatywne tendencje są szczególnie alarmujące w fotowoltaice. Ze sprawozdań największych chińskich producentów paneli słonecznych, które przeanalizował Reuters, wynika, że już w zeszłym roku zwolniły one ponad 30 proc. siły roboczej. Wiarygodność oficjalnych statystyk bywa kwestionowana. Mimo to kontynuację bądź pogłębienie negatywnych tendencji w przemyśle sugeruje wiele bieżących wskaźników. Indeks nastrojów w przemyśle (PMI) wyniósł w lipcu 49,3 pkt, o 0,4 pkt mniej niż w czerwcu (w tej skali 50 pkt oznacza stabilizację). Po raz pierwszy od 2022 r. lepszy wynik od Chin zanotowała strefa euro (49,8 pkt).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.