Przewoźnicy domagają się przepisów, które zabezpieczą ich przed naciskami
Prawie 30 proc. właścicieli firm transportowych otrzymuje od kontrahentów umowy, których wykonanie nie jest możliwe bez łamania przepisów o odpoczynkach kierowców. Aż 85 proc. bardzo często lub zawsze ma w zleceniach termin płatności wynoszący powyżej 30 dni, a 73 proc. regularnie otrzymuje zlecenia z zapisami o karach umownych za najdrobniejsze, nawet kilkuminutowe opóźnienia.
Taki obraz rynku transportowego wyłania się z odpowiedzi udzielonych przez właścicieli firm przewozowych w ankiecie przeprowadzonej przez Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska (TLP). Ponad 13 proc. ankietowanych podało, że nigdy nie ma możliwości negocjowania warunków zawieranych kontraktów.
– Słyszą od zleceniodawców: albo się zgadzasz na takie warunki, albo zamiast ciebie pojedzie kto inny – komentuje prezes TLP Maciej Wroński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.