Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Siła zaufania

9 maja 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Wiarygodność ekonomiczna państwa określa stopień, w jakim ludzie ufają w to, że osoby kształtujące politykę gospodarczą będą przestrzegać reguł. Jest ona tym większa, im lepsze zrozumienie i większa akceptacja zasad. I odwrotnie – jeśli ludzie nie rozumieją reguł lub nie są w stanie się do nich dostosować, jest mało prawdopodobne, że zaakceptują politykę gospodarczą.

Badania nad wiarygodnością rozwinęły się szczególnie silnie w obszarze stabilności pieniądza. Rozwój ten wyhamował, kiedy znaleziono receptę na rozwianie obaw przed niespodziewaną inflacją. Receptą tą jest zagwarantowanie bankom centralnym niezależności i powierzenie kierowania nimi osobom o wyższej awersji do inflacji niż przeciętne gospodarstwo. W burzliwych czasach, w których żyjemy, wiarygodność znowu nabiera jednak znaczenia, zaś Polska należy do wyjątkowo ciekawych krajów do badań.

W najnowszej historii nasz kraj doświadczył dwóch epizodów hiperinflacji: w okresie międzywojennym i po upadku socjalizmu. Wynikająca z tego społeczna awersja do inflacji przyczyniła się do zbudowania instytucjonalnych zabezpieczeń przed niestabilnością monetarną na długo przed przystąpieniem do Unii Europejskiej. Konstytucja z 1997 r. nałożyła na Narodowy Bank Polski obowiązek dbania o wartość złotego, nadając mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Ponadto zabezpieczyła przed skróceniem kadencję prezesa NBP i członków Rady Polityki Pieniężnej, ustalając ją na sześć lat (poza gospodarkami wysoko rozwiniętymi najlepszym wskaźnikiem faktycznej niezależności banku centralnego jest to, jak rzadko zmieniają się władze monetarne). Ustawa zasadnicza wprowadziła też wymóg, aby prezes był apolityczny, a członkowie RPP wyróżniali się wiedzą z zakresu finansów. Ponieważ okresy wysokiej inflacji zawsze wynikają z nierównowagi w finansach publicznych, konstytucja zabroniła zaciągania pożyczek, w następstwie których dług publiczny mógłby przekroczyć 60 proc. PKB, oraz pokrywania deficytu budżetowego przez NBP.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.