Wzrost amerykańskich ceł może przyspieszyć cięcia stóp procentowych poza USA
Drastyczne podniesienie ceł przez Donalda Trumpa wywołało w globalnej gospodarce szok podażowy. Ucierpi PKB na świecie, także w USA. O ile jednak w przypadku amerykańskiej gospodarki możemy dodatkowo spodziewać się znaczącego wzrostu inflacji, to w pozostałych krajach szok może być deflacyjny, co otwiera przestrzeń do szybszych obniżek stóp procentowych.
Z początkiem kwietnia USA wyruszyły na kolejną wojnę, zapowiadając radykalne podniesienie taryf celnych. Dostępne w serwisie Macrobond szacunki Tax Foundation wskazują, że związane z tym średnie obciążenie cłami amerykańskiego importu wzrosłoby z 2,5 proc. w 2024 r. do 16,5 proc. Wyższe w USA było ono ostatnio w 1936 r. (16,8 proc.). Po decyzji Donalda Trumpa krew polała się na światowych parkietach. Tylko w pierwszych dwóch dniach od zapowiedzi nowych ceł indeks S&P500 skurczył się łącznie o nieco ponad 10 proc., Nasdaq o ponad 11 proc., DAX o niemal 8 proc., WIG o nieco ponad 9 proc., a TOPIX o nieco ponad 6 proc. Spadki wynikają z obaw o skutki decyzji administracji USA dla globalnej koniunktury, a w tym przypadku możemy już chyba mówić o kształtującym się konsensusie wskazującym, że – zakładając niezmienność innych czynników – spodziewany spadek PKB największych partnerów handlowych USA będziemy zaokrąglać raczej do punktów procentowych niż dziesiątej punktu procentowego. Wśród największych poszkodowanych będą Chiny, Meksyk, Kanada, strefa euro i same Stany Zjednoczone.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.