Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Upały szkodzą gospodarce. Temperatura jako wskaźnik ekonomiczny

praca w upały bhp obowiązki pracodawcy wysokie temperatury woda dla pracowników
Zbyt wysokie temperatury negatywnie wpływają na wydajność pracowników. W 2025 roku ekstremalne zjawiska pogodowe ograniczyły produkcję w UE o ok. 0,3 proc.Shutterstock
30 czerwca, 13:40
aktualizacja 30 czerwca, 20:59

Fala upałów przetaczająca się przez Europę negatywnie wpływa na wydajność pracowników, ograniczając wielkość produkcji. W grupie państw słabo przygotowanych na ekstremalne temperatury znajdują się Niemcy, największa europejska gospodarka i najważniejszy partner handlowy Polski.

Jak wynika z wyliczeń ośrodka analitycznego World Weather Attribution (WWA), w drugiej połowie czerwca w 45 proc. spośród 854 monitorowanych miast w Europie padły rekordy (lub wskazywały na to prognozy) ekstremalnych warunków pogodowych. W badaniu obciążenia cieplnego organizmu eksperci posługują się koncepcją Wet Bulb Globe Temperature (WBGT). To międzynarodowy standard, który prócz temperatury powietrza uwzględnia także wilgotność, promieniowanie słoneczne oraz wiatr.

Ekstremalne temperatury w naszym regionie

Z danych wynika, że z rekordowym stresem cieplnym musieli mierzyć się przede wszystkim mieszkańcy środkowo-wschodniej części kontynentu oraz Wielkiej Brytanii. Najwyższe w historii odczyty WBGT padły m.in. w niemal wszystkich punktach pomiarowych w Polsce. Eksperci WWA zwracają uwagę, że rekordy zostały ustanowione na samym początku astronomicznego lata. Miesiące, w których z reguły jest najgoręcej dopiero nadchodzą.

Warunki meteorologiczne, wraz z rosnącą ilością zjawisk ekstremalnych, mają coraz większy wpływ na to, co dzieje się z gospodarką. - Niewygodna prawda jest taka, że fale upałów po cichu awansowały z poziomu zjawiska pogodowego do poziomu zmiennej makroekonomicznej. Okazuje się, że termometr stał się jednym ze wskaźników wyprzedzających (leading indicator) w gospodarce – napisali w opublikowanej w poniedziałek analizie ekonomiści ING.

Podstawowym kanałem oddziaływania wysokich temperatur na gospodarkę, najczęściej badanym przez ekspertów w ostatnich latach, jest wydajność pracowników. Upały ograniczają naszą zdolność do wykonywania pracy fizycznej, wpływają na spadek sprawności umysłowej, zwiększają ryzyko błędów i wypadków czy wymuszają przerwy w pracy.

Straty stają się policzalne

We wspólnym opracowaniu Uniwersytetu w Mannheim i Europejskiego Banku Centralnego eksperci oszacowali, że unijna gospodarka straciła w zeszłym roku ok. 0,3 proc. z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych. Pod uwagę wzięto fale upałów, susze i powodzie, które wystąpiły w 279 najbardziej narażonych regionach, obejmujących jedną czwartą powierzchni UE. Wśród państw mierzących się z najpoważniejszymi skutkami ekonomicznymi ekstremalnych zjawisk pogodowych znalazły się Cypr, Malta, Bułgaria, Hiszpania i Grecja.

W każdym z nich skumulowane straty do 2029 roku mogą ograniczyć produkcję o 2,4–3,0 proc., biorąc za punkt odniesienia jej poziom z 2024 roku. W tym zestawieniu Polska wypada korzystnie, plasując się w grupie państw najmniej dotkniętych przez upały, susze i powodzie.

Jednak nie wszystkie badania pokazują relatywną odporność krajowej gospodarki na ekstremalne zjawiska. Według opracowania Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), uwzględniającego lata 2000-21, Polska doświadczyła w tym okresie dość dużych strat w wydajności pracy na tle grupy badanych państw. Z kolei dane Komisji Europejskiej (KE) wskazują, że znajdujemy się wśród krajów z najniższym odsetkiem klimatyzowanej powierzchni usługowej (14 proc.) w UE. Chłodzenie pomieszczeń to jedno z narzędzi ograniczających negatywny wpływ upałów na wydajność pracy.

Straty dla gospodarki mają jednak także inne źródła niż tylko obniżona wydajność pracowników. Francja została zmuszona do ograniczenia produkcji energii elektrycznej w przynajmniej czterech reaktorach atomowych, ze względu na problemy z dostępem do wody chłodzącej instalacje. Po zachodzie słońca, gdy spada ilość energii wytwarzanej ze źródeł odnawialnych, ceny prądu gwałtownie rosną. Francja z reguły była dostarczycielem taniego prądu dla swoich sąsiadów, ale trudne warunki ograniczyły eksport. Czerwiec stał pod znakiem najwyższych cen energii w tym miesiącu w Niemczech i Wielkiej Brytanii od kryzysu z 2022 roku.

Niemcy mają problem z klimatem

Z opublikowanego w styczniu tego roku raportu instytutu Climate Analytics, przygotowanego na zlecenie Banku Światowego, wynika, że wśród państw słabo przygotowanych na zagrożenia związane z upałami są Niemcy. Wprawdzie w największej europejskiej gospodarce rozpoczęto wdrażanie planów przeciwdziałania temu zjawisku (Heat-Health Action Plans), ale tempo reagowania na zmiany klimatu jest zbyt wolne. Berlin nie ma też kompleksowej strategii zarządzania ryzykiem związanym ze stresem cieplnym.

Jednocześnie – biorąc pod uwagę starzenie się niemieckiego społeczeństwa – ekstremalne zjawiska będą miały coraz większy wpływ na wydajność pracy i gospodarkę. W badaniach ankietowych przeprowadzanych przez Komisję Europejską to przedsiębiorstwa z Niemiec i Hiszpanii najczęściej wskazywały w ostatnich latach niekorzystne warunki pogodowe jako czynnik ograniczający produkcję.

- Chociaż ostatni spadek cen energii (po podpisaniu przez USA i Iran porozumienia zwieszającego wojnę na Bliskim Wschodzie – przyp. red.) powinien przynieść pewną ulgę europejskim gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom, to obecne fale upałów niosą ze sobą nowe ryzyko dla europejskiej gospodarki: potencjalne tarcia w łańcuchach dostaw z powodu niskiego poziomu wody w głównych rzekach i wpływu na infrastrukturę, taką jak koleje i autostrady, a także straty w wydajności – ocenili ekonomiści ING.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.