Wall Street pod presją konfliktu. Notowania akcji najniżej od pół roku
Skala wzrostu cen surowców energetycznych jest na razie za mała, żeby wpędzić w problemy gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Jednak spadek notowań akcji jest czynnikiem, który sam w sobie może wpłynąć na pogorszenie wciąż relatywnie dobrych ekonomicznych perspektyw
Początkowa odporność amerykańskiego rynku akcji na rozwijający się na Bliskim Wschodzie konflikt zaczyna słabnąć. W piątek obrazujący koniunkturę na Wall Street indeks S&P 500 zakończył sesję na poziomie 6506,5 pkt., najniższym od sześciu miesięcy.
Kursy akcji mogą wpływać na poziom konsumpcji
- Skala spadków jest dużo mniejsza niż na przykład przed rokiem, gdy Donald Trump ogłaszał cła, które – gdyby weszły w życie – mogły doprowadzić do recesji w amerykańskiej gospodarce. To wciąż wygląda jedynie na korektę w ramach długoterminowego trendu wzrostowego – mówi Jarosław Niedzielewski, dyrektor Departamentu Inwestycji w Investors TFI. Dodaje, że bezpośrednio przed wybuchem konfliktu amerykańska i globalna gospodarka znajdowała się w dobrej kondycji, czego przejawem na rynkach akcji był wzrost kursów mniejszych i średnich spółek, których wyniki finansowe są z reguły wrażliwe na tempo wzrostu gospodarczego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.