Rok 2026 ma być rokiem silnego ożywienia inwestycji, choć aktywność firm prywatnych w tym zakresie będzie ograniczona
Inwestycje nabiorą tempa w br. i przejmą rolę głównego motoru gospodarczego. Jednakże inwestycje firm prywatnych pozostaną nadal w tyle względem publicznych, co potwierdza klimat inwestycyjny wśród polskich i zagranicznych przedsiębiorstw.
„Prognozujemy, że wzrost PKB w 2026 wyniesie 3,7 proc., a ważnym źródłem wzrostu stanie się ożywienie inwestycyjne. Prognozujemy, że inwestycje wzrosną w 2026 dwukrotnie silniej niż w 2025, co będzie nie tylko odzwierciedleniem napływu środków z UE, ale także istotnych potrzeb inwestycyjnych i coraz bardziej sprzyjających inwestycjom warunków gospodarczych, m.in. poprawy rentowności firm czy spadku stóp procentowych. Sygnały tego inwestycyjnego zrywu są coraz wyraźniejsze – to zarówno silnie rosnące inwestycyjne kosztorysy, jak i coraz szerzej płynący do gospodarki strumień unijnych środków” – podaje raport PKO BP.
Szacuje się, że w ubiegłym roku inwestycje urosły o ok. 5 proc. w ujęciu rocznym, natomiast wzrosną o ok. 10-12 proc. w 2026 r. Inwestycje dodadzą do dynamiki PKB 2,1 pkt proc. w br. wobec 1 pkt proc. w 2025, a skala ich wzrostu będzie dwucyfrowa i dwukrotnie silniejsza niż w 2025.
„W kolejnych kwartałach można oczekiwać dalszego przyspieszenia nakładów brutto na środki trwałe, choć cały czas w decydującym stopniu, to przyspieszenie będzie wynikało z realizacji projektów współfinansowanych ze środków UE, przy wciąż relatywnie odległym cyklicznym ożywieniu inwestycyjnym” – oceniają ekonomiści Banku Ochrony Środowiska.
Inwestycje wzmocnią fundusze europejskie w br.
Bieżący rok dzięki funduszom europejskim będzie czasem inwestycyjnego przyspieszenia, a szacowany napływ funduszy inwestycyjnych z UE może przekroczyć nawet 40 mld euro. Złożą się na to środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) - dotacje i pożyczki oraz finansowanie z wieloletniego budżetu UE.
Wartym odnotowania jest fakt, że w ub. r. inwestycje były nadal silnie ograniczane w branżach wrażliwych na koniunkturę w Niemczech, podczas gdy w pozostałych branżach odnotowano wzrost nakładów. Sytuacja zachodniego sąsiada miała wpływ na klimat inwestycyjny wśród firm prywatnych pod koniec ub.r. Obniżył się optymizm inwestycyjny przedsiębiorstw prywatnych do 32,3 proc. z 34,6 proc. w III kw., kształtując się poniżej wieloletniej średniej (33,2%), jak wynika z badania NBP.
W tej grupie przedsiębiorstw pogorszyły się również plany zmian skali inwestycji w perspektywie kwartalnej i rocznej, a przedsiębiorstwa zagraniczne częściej zapowiadały spadek nakładów niż ich wzrost.
Klimat inwestycyjny jest lepszy w przedsiębiorstwach publicznych względem prywatnych
Badanie wskazuje ponadto jednoczesną poprawę nastrojów inwestycyjnych w sektorze publicznym.
„Poprawiły się natomiast nastroje inwestycyjne w przedsiębiorstwach publicznych, gdzie wskaźnik optymizmu w tym zakresie wzrósł do rekordowego poziomu (60,0 proc. z 54,6 proc. s.a. w III kw., przy średniej wieloletniej 52,8 proc). Odnotowano tam wyraźny wzrost kwartalnego wskaźnika nowych inwestycji (do 42,3 proc. z 38,1 proc/ w III kw., oraz salda zmian nakładów (42% proc), a wskaźniki te osiągnęły jeden z najwyższych poziomów w historii badania. Podobna poprawa miała miejsce w przypadku planów rocznych, gdzie bardziej optymistyczne plany nowych inwestycji przełożyły się na podniesienie prognoz wzrostu nakładów” - podano w najnowszym Szybkim Monitoringu (SM) NBP.
W planach na I kw. 2026 r. obniżył się odsetek firm deklarujących zamiar rozpoczęcia nowych inwestycji do 22 proc. z 23 proc w poprzednim badaniu, średnia wieloletnia 21,7% proc. oraz kontynuacji już rozpoczętych inwestycji (do 94,6 proc. z 95,4 proc., średnia wieloletnia 93,3 proc.). Jednakże nieznacznie zwiększyła się skala planowanego wzrostu nakładów, co może wynikać z częstszych zapowiedzi zwiększenia ponad plan skali już rozpoczętych inwestycji.
„Przedsiębiorstwa na szeroką skalę – większą niż w 2025 r. – planują również istotne dla swojego rozwoju wydatki, które mają charakter inwestycyjny, ale są rozliczane jako koszty bieżące prowadzenia działalności. Dotyczy to przede wszystkim nakładów na rozwój kapitału ludzkiego (54,5 proc. firm planuje takie wydatki w 2026 r.), inwestycji związanych z transformacją cyfrową (50,8 proc. firm) oraz wydatków na remonty i modernizacje (44,6 proc.). W dalszej kolejności są to usługi doradcze i optymalizacja procesów (35,7 proc.) oraz wprowadzanie innowacji, rozwój produktów i działania badawczo-rozwojowe (29,7 proc.)” – czytamy w badaniu SM.
Zdaniem ekonomistów banku Pekao badanie SM potwierdza utrzymanie pozytywnych tendencji w zakresie inwestycji w 2026 r.
„Co więcej, na horyzoncie widzimy pierwsze sygnały prognozowanej przez nas na ten rok wzmożonej aktywności inwestycyjnej. Liczba wniosków kredytowych składanych przez polskie firmy wystrzeliły w górę do poziomów widzianych ostatnio w 2023 roku. Ten sam ruch zobaczyliśmy również we wskaźniku planowanej zmiany skali inwestycji. Wyniki ankiety NBP okazują się z dużej mierze spójne z naszą prognozą dla polskiej gospodarki na ten rok. Popyt wewnętrzny pozostanie stabilny, a wzrost gospodarczy napędzą inwestycje” – podsumowali ekonomiści banku Pekao.
Badani przedsiębiorcy wśród barier inwestycyjnych jako na najważniejszą wymieniają zbyt niski lub niepewny popyt (22,8 proc. wskazań wobec 25,8 proc. w 2024 r.). Sytuacja geopolityczna jest istotnym czynnikiem wprowadzającym dużą niepewność wśród firm, więc zapewne czynnik ten może również 2026 r. ograniczać ich aktywność inwestycyjną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu