Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Amerykański sen tylko dla wybranych. PKB rośnie dzięki najbogatszym

Donald Trump, prezydent USA, śmieje się
Według Donalda Trumpa dane z amerykańskiej gospodarki w III kw. były "wspaniałe", dzięki tegorocznym podwyżkom ceł. Ekonomiści oceniają, że podwyższone taryfy ograniczyły wzrost PKB, choć ich negatywny wpływ okazał się mniejszy niż początkowo szacowano.Shutterstock
28 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Po niemal roku rządów Donalda Trumpa największa globalna gospodarka jest w lepszej kondycji, niż oczekiwali eksperci. Jednak wzrost jest oparty na rosnących wydatkach najbogatszych konsumentów i inwestycjach największych korporacji

Z opublikowanych w okresie świątecznym danych wynika, że w III kw. amerykański PKB był wyższy niż przed rokiem o 2,3 proc. To rezultat lepszy niż w I połowie roku, przewyższający również oczekiwania ekonomistów. Zgodnie z amerykańskim standardem podawania danych (SAAR, sezonowo skorygowana stopa roczna) tempo wzrostu PKB wyniosło 4,3 proc. i było najwyższe od dwóch lat. Publikacja informacji o kondycji gospodarki w III kw. została opóźniona o miesiąc ze względu na tzw. zamknięcie rządu w październiku i listopadzie.

Trump: to dzięki mnie. Ekonomiści: niekoniecznie

Amerykańska gospodarka przyspieszyła przede wszystkim dzięki solidnemu wzrostowi (2,6 proc. w ujęciu rocznym) wydatków konsumentów. Korzystnie na PKB wpłynęły także wyniki handlu zagranicznego dzięki wzrostowi eksportu i ograniczeniu importu. Według prezydenta Donalda Trumpa to wprowadzone przez niego cła przyczyniły się do „wspaniałych danych” w III kw. We wpisie na portalu społecznościowym Truth Social republikanin zadeklarował, że gospodarka „będzie tylko się poprawiać”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.