Giełdowy rollercoaster
Sytuacja na światowych giełdach mogła w 2015 r. przyprawić inwestorów o niezły ból głowy. O ile na rynkach rozwiniętych sytuacja była w miarę stabilna, o tyle na giełdach w krajach rozwijających się trudno wskazać jeden trend. Z jednej strony pojawiały się tu świetne okazje do pokaźnych zysków, jak na przykład na Węgrzech, gdzie indeks BUX zwyżkował o 44 proc. (zmiana wartości w walucie lokalnej; na wykresiezmiana wartości indeksów wyrażonej w dolarze), odreagowując mocną przecenę z 2014 r. i złagodzenie polityki rządu w kwestiach gospodarczych. Podobnie było w Rydze, gdzie OMX Riga także wzrósł o 44 proc. W przypadku Łotwy była to jednak zasługa tylko jednej spółki, Ventspils Nafta Tranzits. Jej kurs gwałtownie wzrósł po tym, jak Vitol Group, największa na świecie niezależna firma handlująca energią, poinformowała, że zwiększy udziały w łotewskim operatorze rurociągów. Ponieważ Ventspils ma duży udział w OMX Riga, wzrost kursu spółki pociągnął za sobą cały indeks.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.