Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

To nie koniec kryzysu, ale klimat inwestycyjny zaczyna się poprawiać

9 września 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Akcje, praktycznie na całym świecie, poszły w górę w sierpniu, ale w odróżnieniu od poprzednich miesięcy prym wiodły kraje rozwinięte. Jeżeli scenariusz stopniowej poprawy sytuacji gospodarczej i lepszych od oczekiwanych wyników finansowych spółek się sprawdza, to ewentualne spadki na giełdach mogą stanowić okazję do zwiększenia zaangażowania. Budując portfel inwestycyjny, unikam złotych strzałów, tzw. produktów miesiąca, a staram się uzyskać portfel, w którym są różne klasy aktywów, nawet te, które nie są atrakcyjne w danym momencie (ale tych jest mniej niż zakłada portfel modelowy).

Rynki wschodzące oferują dobre perspektywy. Również wychodząca z recesji Japonia z giełdą, która jest wspierana środkami zagranicznych inwestorów, stanowi ciekawe miejsce. USA chyba lepiej niedoważać.

Warto pamiętać o klasach aktywów, które pomagają dywersyfikować portfel. Małe spółki (globalne) ucierpiały znacznie w trakcie kryzysu i mimo że nie są tanie w stosunku do większych kolegów, to obecna polityka monetarna może je faworyzować.

Banki centralne potwierdzają, że następuje poprawa sytuacji, ale jeszcze nie ogłaszają końca recesji. Utrzymują, że stopy pozostaną na niskim poziomie przez dłuższy czas. FED zmienia stopniowo swoje podejście. Na koniec października planuje zaprzestać skupowania obligacji rządowych. Obniżył ze 100 mld do 75 mld dol. sumę wykorzystywaną do zapewnienia płynności w systemie bankowym w ramach odbywającego się dwa miesiące przetargu. Zmniejsza również wsparcie dla rynku papierów komercyjnych.

W sierpniu w USA rentowność obligacji spadła z 3,9 proc. do 3,5 proc., w Niemczech ten sam ruch wyniósł 0,25 proc. Oczekuję, że rentowność obligacji utrzyma się na niskich poziomach. Obligacje korporacyjne mają nadal atrakcyjne marże w stosunku do rządowych, ale nie jest to już tak jednoznaczne jak na początku tego roku. Dla polskich inwestorów czynnikiem zniechęcającym może być ryzyko walutowe. Dlatego warte rozważenia są fundusze obligacji emitowanych przez kraje wschodzące. Waluty tych krajów często zachowują się podobnie do złotego, a stopy procentowe są wyższe niż u nas.

b26360ee-f5b4-4e95-ba78-43942f1c15cd-38915791.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.