Założenia można zmienić
Dziś poznamy oficjalne założenia do budżetu na 2010 rok. To może być ciekawa lektura, zważywszy na to, że ciągle nie wiemy, jak będzie wyglądał tegoroczny budżet. Chyba nie wie tego nawet samo Ministerstwo Finansów – jeśli wierzyć jego komunikatom. A zazwyczaj było tak, że punktem wyjścia do tworzenia jakichkolwiek przymiarek budżetowych na rok następny było tzw. planowane wykonanie budżetu na bieżący rok. Jak sobie poradzi z tym rząd? Być może potraktuje sprawę założeń z lekkim przymrużeniem oka. Co prawda trzeba je przyjąć w czerwcu – ale przecież można je zmienić we wrześniu, gdy będzie powstawał ostateczny projekt budżetu. Dlatego nie warto się przywiązywać do tego, co dziś prawdopodobnie przyjmie Rada Ministrów. Rząd może jednak dać ważny sygnał, rezygnując z polityki nadmiernego optymizmu z ostatnich miesięcy i przyjmując konserwatywną prognozę makroekonomiczną. Rynek o wiele lepiej przyjmie za kilka miesięcy podwyższenie prognoz wzrostu niż kolejną ich rewizję w dół.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.