Kurs walutowy jak bufor
Ekonomiści mają rację, gdy mówią, że kurs złotego nie będzie najważniejszy dla kształtowania się dynamiki importu w najbliższych miesiącach. W skali makro zapewne nie, bo widmo bezrobocia będzie skutecznie hamować popyt konsumpcyjny, a problemy z uzyskaniem finansowania skutecznie przyblokują inwestycje. Jednak w konsumenckim portfelu mocniejszy złoty będzie ważył coraz więcej. Zwłaszcza w wydatkach, które i tak trzeba będzie ponieść. Z niektórych towarów z zagranicy trudno zrezygnować – chociażby z paliw. Ich niższe ceny będą więc miały znaczenie, gdy w gospodarce zmniejsza się fundusz płac i sytuacja na rynku pracy jest bardziej niż niepewna. Podobnie jest z niektórymi towarami rolnymi czy żywnością. A korzyść związana np. z obsługą kredytów walutowych jest oczywista. Kurs walutowy znów może zadziałać jak bufor. Tak jak osłabienie naszej waluty pomogło nieco eksporterom w I połowie roku, tak teraz wzrost jej wartości może trochę wesprzeć krajowych konsumentów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.