Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W lipcu będzie nowelizacja budżetu

8 maja 2009

Świat i Europa przeżywają największy kryzys gospodarczy od czasów wojny. Polska gospodarka dobrze się broni w tych trudnych warunkach. Nie przewiduję potrzeby podwyższania podatków, ale nie zawahamy się przed wszelkimi koniecznymi działaniami, aby zabezpieczyć gospodarkę i budżet – mówił wczoraj minister Rostowski dziennikarzom w Sejmie.

Według ekonomistów rząd będzie musiał szukać dodatkowych dochodów ze względu na ostro hamujący wzrost gospodarczy. Prawdopodobnie otrze się on o stagnację, a z pewnością będzie niższy niż 1,7 proc., co Ministerstwo Finansów zakładało, przygotowując w styczniu plan oszczędnościowy.

Eksperci sądzą, że resort nie uniknie podwyżek niektórych grup podatków, zwłaszcza podatków pośrednich.

Na razie jednak minister finansów uspokaja: nie ma potrzeby, by podejmować radykalne działania. Wczoraj przed południem posłom z Komisji Finansów Publicznych szef resortu tłumaczył, że nie ma żadnych niepokojących informacji, które by wskazywały na ryzyko niezrealizowania budżetu.

– Na razie nie wydarzyło się nic, co by wymagało natychmiastowego działania. Ale gdy się okaże, że realizacja budżetu jest zagrożona, wówczas rząd nie zawaha się przed nowelizacją. Nie mamy jeszcze pełnych danych, żeby stwierdzić, że taka nowelizacja jest potrzebna. A jeśli jest – to w jakim zakresie – mówił posłom Jacek Rostowski.

Kilka godzin później w rozmowie z dziennikarzami nieco zmienił jednak zdanie, do czego skłoniło go oświadczenie premiera Dolanda Tuska. Premier oznajmił, że zmiana ustawy budżetowej jest przesądzona.

– Nowelizacja budżetu musi nastąpić i nastąpi w lipcu – powiedział szef rządu.

– Nowelę będzie można spokojnie i odpowiedzialnie przeprowadzić w lipcu, co nie przesądza o zmianie deficytu. To pozwoli nam wpisać oszczędności poczynione w styczniu – mówił dziennikarzom minister finansów.

Zdaniem Jacka Rostowskiego rząd słusznie zrobił, nie ulegając żądaniom opozycji w czasie debaty budżetowej i utrzymując stosunkowo niski deficyt w ustawie.

– Polska uniknęła złudnej polityki nadmiernego zadłużania, która mogłaby ją wpędzić w pułapkę. Szkodliwe skutki takiej polityki widać na przykładzie Węgier. Komisja Europejska prognozuje dla nich spadek dochodu narodowego o 6 proc. W tej sytuacji węgierski rząd musi wypracować nadwyżkę budżetową – ocenia szef MF.

– Ważne, by nie reagować nerwowo na każdą nową prognozę. Gdybyśmy reagowali nerwowo, to bylibyśmy już po kilku nowelizacjach budżetu – uważa Jacek Rostowski.

EUROOBLIGACJE ZA 750 MLN EURO

Polska dodała dodatkową transzę euroobligacji o wartości 750 mln euro do emisji rozpoczętej w styczniu. – Popyt na nasze obligacje był ogromny – powiedział wczoraj dziennikarzom Piotr Marczak, dyrektor Departamentu Długu Publicznego Ministerstwa Finansów. Według niego dodatkowa sprzedaż papierów denominowanych w euro to skutek znacznej poprawy warunków na rynku euro. – Dlatego zdecydowaliśmy się zwiększyć naszą emisję – mówi.

Ministerstwo Finansów w styczniu uplasowało papiery za 1 mld euro. Polska jest drugim krajem z Europy Środkowej i Wschodniej, któremu się to udało. W ubiegłym miesiącu Czesi przeprowadzili emisję za 1,5 mld euro.

– Sukces emisji euroobligacji dowodzi, że inwestorzy mają zaufanie do Polski, jej gospodarki i rządu – uważa Jacek Rostowski minister finansów.

e349ac33-c7d9-4266-bde4-bddc3e6cc776-38901696.jpg

Fot. Wojciech Górski

Gdy się okaże, że realizacja budżetu jest zagrożona, wówczas rząd nie zawaha się przed nowelizacją – mówił wczoraj w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.