Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Produkcja ostro w górę. PKB przeskoczy 2 proc.

27 czerwca 2018

Dane GUS zaskoczyły ekonomistów. Polski przemysł na prawie 10-proc. plusie

Dane GUS zdziwiły ekonomistów. Co prawda spodziewali się oni wzrostu produkcji, ale nie aż w takiej skali. W listopadzie polskie przedsiębiorstwa wyprodukowały o 9,8 proc. więcej towarów niż przed rokiem. Eksperci spodziewali się około 7-proc. wzrostu.

- Z takich wyników można się cieszyć. Tym bardziej że to nie jest pierwsza wskazówka poprawy gospodarczej. Choć z drugiej strony trochę za wcześnie, żeby mówić, że skończyły się nasze wszystkie problemy - mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

Wiele wskazuje na to, że listopadowy wystrzał produkcji zawdzięczamy sąsiadom - wychodząc powoli z recesji, zaczynają oni szukać tanich dóbr inwestycyjnych. Zapewne dlatego największy wzrost zanotowały branże eksportowe. Przemysł chemiczny wyprodukował o 40 proc. więcej niż przed rokiem. Na drugim miejscu znalazła się motoryzacja. Produkcja aut była o prawie jedną piątą większa. W podobnej skali wzrosła produkcja branży elektronicznej.

- Gdy przedsiębiorstwa z zagranicy zaczynają rozglądać się za dobrami inwestycyjnymi, towar z Polski jest dość atrakcyjny cenowo przy takim kursie złotego, jaki mamy teraz - dodaje Piotr Bielski.

Produkcja to kolejny sygnał, że nasza gospodarka ma się coraz lepiej. Optymistyczne są też dane z rynku pracy: zatrudnienie w listopadzie nie spadło wobec października. Według Eurostatu ma się nieźle również na tle średniej unijnej: Polska jest jedynym krajem, w którym w III kwartale tego roku zatrudnienie wzrosło o 0,3 proc. w skali roku. Średnio w 27 krajach UE spadło o 2,1 proc.

- Najgorszy moment nasza gospodarka przechodziła między marcem a majem tego roku. Od tamtej pory systematycznie podnosi się z kolan. Jednak idealnie byłoby, gdyby firmy nadal zwiększały realnie produkcję, a zatrudnienie stale się zwiększało. Do tego chyba jednak ciągle daleko - mówi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.

Eksperci zwracają uwagę, że wzrost w listopadzie zawdzięczamy też po części efektowi statystycznemu: rok wcześniej rozpoczynała się właśnie czarna seria głębokich spadków produkcji przemysłowej. Ten efekt będzie działał jeszcze przez kilka miesięcy. Ale produkcja powinna rosnąć. - 10-proc. wzrostu nie uda się utrzymać. Średnia w przyszłym roku to będzie jakieś 5 - 6 proc. - mówi Piotr Bielski.

Lepsze od oczekiwanych dane o produkcji przemysłowej skłoniły niektórych ekonomistów do zrewidowania w górę prognoz PKB za IV kwartał. Średnia z tych, które zebraliśmy, wskazuje na przyspieszenie wzrostu gospodarczego do około 2,4 proc. pod koniec roku.

@RY1@i02/2009/247/i02.2009.247.000.001b.001.jpg@RY2@

Gospodarka staje na nogi

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.