Groźne chwilówki
Parabanki mnożą się jak grzyby po deszczu - w kurorcie narciarskim, u rodziny na wsi i w salonie fryzjerskim. Wystarczy mieć dostęp do internetu i można się zgłosić po chwilówkę, czyli finansową deskę ratunku na krótki czas. Problem w tym, że te parabanki wykorzystują ludzką niewiedzę. Nie udzielają informacji o całkowitych kosztach pożyczki, zasadach spłaty. Niekiedy nawet celowo wprowadzają w błąd przyciśniętych do debetowego muru. Wyłudzają od nich nie tylko dane osobowe, ale także i pieniądze. Uzależniają udzielenie pożyczki od wpłacenia wydumanej opłaty przygotowawczej. Skutek może być taki, że zamiast wsparcia domowego budżetu, instytucje finansowe jeszcze bardziej go nadwyrężą.
@RY1@i02/2009/234/i02.2009.234.183.002d.001.jpg@RY2@
Katarzyna Wójcik-Adamska
Katarzyna Wójcik-Adamska
katarzyna.wojcik@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu