Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Jak czytać warunki ubezpieczenia

20 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przede wszystkim na sposób likwidacji szkody. Tańsze warianty umów nie przewidują np. prawa do napraw w autoryzowanych stacjach obsługi, na czym powinno zależeć posiadaczom stosunkowo nowych pojazdów, które są jeszcze na gwarancji. Istotnie na cenę wpływają też tzw. udziały własne. Ich wprowadzenie oznacza, że część szkody trzeba będzie pokrywać z własnej kieszeni. Zwykle są one określone jako procent (najczęściej od 10 do 30 proc.) kosztów naprawy lub kradzieży auta. Przy czym w większości firm można np. mieć udział własny w szkodzie kradzieżowej, ale już przy stłuczce może on być zniesiony. Oczywiście można też wykupić udział własny w obu przypadkach, ale wtedy składka będzie wyższa. Istotnym elementem jest też zakres usług assistance, dodawanych w pakiecie z AC. Tu warto szczególnie sprawdzić, czy otrzymamy pomoc również w przypadku awarii auta, czy tylko w razie wypadku. Jeśli tak, to najlepiej by było, żeby udzielana była ona bez względu na odległość od miejsca zamieszkania. Na razie, zwykle można na nią liczyć dopiero po odjechaniu na 30-50 km od domu.

b681b541-f854-4314-a655-6f24b6591be6-38887769.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.