W całej Europie spadają ceny nieruchomości
Właściciele mieszkań w całej Europie doświadczyli w zeszłym roku spadku cen ich nieruchomości, głównie z powodu wywołanej przez kryzys niedostępności kredytu.
Według Royal Institution of Chartered Surveyors (RICS), spadek cen notowano w końcu 2008 roku na wszystkich rynkach europejskich, choć np. w Grecji i Holandii w skali roku nieco one wzrosły, głównie na skutek dużych podwyżek w I kwartale.
W tym roku, zdaniem prof. Michaela Balla, na głównych rynkach w Europie przewidywane jest „znaczne załamanie” cen mieszkań, wynikające przede wszystkim ze zmniejszenia kredytów na ich zakup.
- Światowy kryzys finansowy i załamanie gospodarcze bardzo mocno uderzyły w europejski rynek mieszkaniowy. Najwcześniej ujawniło się to w Irlandii i Wielkiej Brytanii, ale już w IV kwartale 2008 r. skutki kryzysu widać było w całej Europie. Spadki cen są znacznie bardziej niż poprzednio zsynchronizowane i trochę potrwa, zanim te rynki znów ożyją - mówi prof. Ball.
Do najgorszych należała sytuacja na rynku brytyjskim, gdzie w zeszłym roku ceny spadły o 16 proc. W lutym poszły w dół o kolejne 2,3 proc. Gorzej było jedynie w państwach bałtyckich: w Estonii w 2008 roku ceny obniżyły się o 23 proc.
Znaczne spadki cen mieszkań odnotowano również w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, w Irlandii, we Francji oraz w państwach nordyckich.
W poprzednich latach tempo wzrostu cen mieszkań w Estonii, państwach skandynawskich oraz środkowo- i wschodnioeuropejskich, a także w niektórych śródziemnomorskich było szybsze niż w innych krajach kontynentu.
Według raportu RICS pogorszenie sytuacji rynkowej nie oszczędziło nawet tych państw, w których nie doszło do boomu mieszkaniowego, np. w Niemczech i Austrii trudności w dostępie do kredytu już spowodowały spadek popytu na mieszkania, który pogłębi się w 2009 roku, prowadząc do spadku cen. Sprzedaż mieszkań zmalała również we Włoszech, gdzie w zeszłym roku wartość kredytów na ten cel zmniejszyła się po raz pierwszy od 10 lat.
W Hiszpanii ceny spadły umiarkowanie, co według RICS oznacza, że w 2009 roku mogą pójść ostro w dół. Kryzys bardzo mocno uderzył natomiast w rynki mieszkaniowe w Europie Środkowej i Wschodniej, gdzie znacznie zmalały zarówno ceny, jak i liczba transakcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.