Nie jesteśmy skazani na lokaty bankowe
Najlepsze lokaty bankowe w ubiegłym roku na czysto dały zaledwie 2 proc. zysku. Praktycznie każda inna inwestycja przynosiła większy zysk.
Już depozyty złożone w SKOK-ach przyniosły większe zyski niż lokaty bankowe. Przykładowo osoba, która rok temu złożyła swoje pieniądze w SKOK-u Stefczyka, na czysto - a więc po uwzględnieniu inflacji oraz odliczeniu podatku Belki - zarobiła 3 proc.
Ponad 6 proc. zarobiły osoby, które rok temu kupiły jednostki funduszy obligacyjnych. Jeszcze większe zarobki przyniosły instrumenty strukturyzowane. Najlepsze dały zyski rzędu 10 proc. po odliczeniu inflacji oraz podatków.
Równie wysoki zarobek przyniosły obligacje emitowane przez firmy. Przykładowo papier firmy Green House Development dawał odsetki wynoszące 17 proc., co oznacza czysty zysk w wysokości 10 proc.
Najwięcej można było zarobić na giełdzie. W ubiegłych 12 miesiącach główny indeks warszawskiego parkietu wzrósł o ponad 11 proc. Oczywiście poszczególne spółki radziły sobie lepiej. Choćby PKN Orlen, którego akcje zdrożały w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 45 proc., co daje 33 proc. zysku na czysto. Zdaniem ekspertów coraz więcej pieniędzy będzie teraz płynąć na warszawski parkiet.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu