Bruksela musi pomóc Irlandii
Dublin prawdopodobnie będzie drugą po Atenach stolicą, która skorzysta z pomocy Unii Europejskej i MFW.
Trwają poufne rozmowy na temat uruchomienia wartej 80 mld euro pożyczki. Takie informacje podały BBC i Reuter.
Dublin najchętniej nie korzystałby z pomocy komisji i funduszu, bo obie instytucje w zamian za pieniądze zażądają zrzeczenia się części suwerenności w sprawach gospodarczych i radykalnych cięć w wydatkach państwa. Wyspa znalazła się jednak w sytuacji bez wyjścia. Tegoroczny deficyt budżetowy kraju wyniesie aż 12 proc. PKB (przy uwzględnieniu kosztów ratunku banków nawet 32 proc. PKB). Dlatego inwestorzy finansowi domagają się coraz większego oprocentowania za ryzyko zakupu irlandzkich obligacji. Obawiają się bankructwa kraju.
J.Bie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu