W 2011 r. będą cele strategiczne państwa
Marta PostuŁa - Dzięki prezentacji zadaniowej w budżecie na 2011 r. obywatele i parlamentarzyści będą mogli zobaczyć, jakie zadania realizują jednostki, ile pieniędzy wydają na ich realizację oraz jakie osiągną efekty i ile środków pochłoną koszty administracyjne
Zgodnie z ustawą o finansach publicznych w projekcie budżetu państwa na 2011 r. w układzie zadaniowym zostały zaprezentowane plany finansowe wszystkich 52 państwowych jednostek sektora finansów publicznych, czyli funduszy celowych, państwowych osób prawnych, agencji wykonawczych, instytucji gospodarki budżetowej. Dzięki prezentacji zadaniowej obywatele i parlamentarzyści będą mogli zobaczyć, jakie zadania te jednostki realizują, ile pieniędzy wydają na realizację poszczególnych zadań oraz jakie osiągną efekty w przyszłym roku, a także ile środków pochłoną koszty administracyjne.
Mierniki ustalają ministrowie, co oznacza, że Ministerstwo Finansów nie ma na nie wpływu. Niemniej biorąc pod uwagę zeszłoroczną krytykę oraz kolejny rok doświadczeń, mierniki zostaną zaprezentowane w inny, bardziej przyjazny i precyzyjny sposób. Dyskusje pojawiały się czasami ze względu na np. niezrozumiały opis miernika. To się zmieni. Dysponenci środków budżetowych (m.in. ministrowie - przyp. red.) opisali w planach na 2011 r. nie tylko mierniki, ale także ryzyko związane z ich niewykonaniem.
Tak. W budżecie na 2011 r. pojawiają się cele przypisane do 22 funkcji państwa, a także mierniki. Cele określone dla zadań wpisują się w cele na poziomie funkcji. Co więcej, określona zostanie też kwota, która zostanie przeznaczona na realizację całej funkcji oraz miernik wskazujący na poziom realizacji wyznaczonego dla niej celu.
Funkcje to inaczej strategiczne obszary działania państwa. Wieloletni plan finansowy państwa i budżet zadaniowy zmierzają do tego, aby wyznaczyć 5 - 6 celów na poziomie strategicznym. Nie można więc uznać, że celów jest za dużo. Są one niezbędne zarówno na poziomie funkcji, jak i zadań.
Plan faktycznie będzie aktualizowany, ale liczba aktualizacji jest ograniczona przepisami ustawy o finansach publicznych. Zgodnie z ustawą aktualizacja następuje raz do roku w terminie dwóch miesięcy po ogłoszeniu ustawy budżetowej na dany rok. Zarzut aktualizowania planu łatwo więc odeprzeć. Przy jego konstrukcji należy brać pod uwagę decyzje parlamentu, ponieważ to on decyduje o ostatecznym kształcie ustawy budżetowej. Oderwanym od rzeczywistości byłby przepis, który uniemożliwiałby taką aktualizację. Trudno sobie wyobrazić, że rząd realizuje plan, który nie jest zbieżny z ustawą budżetową.
W polskich warunkach plan czteroletni wydaje się najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Na świecie stosowane są rozwiązania prognostyczne na okres od 3 do 5 lat. Taki plan ma np. Finlandia. Bardzo często plan towarzyszy ustawom budżetowym, oba dokumenty są więc powiązane ze sobą. Pomimo że w przypadku Polski są to odrębne dokumenty, również są ze sobą integralnie powiązane.
WPFP to jedyny dokument wieloletni, który ma umocowanie ustawowe. Przepisy nie nakładają na rząd obowiązku aktualizacji nawet programu konwergencji. Nie ma on powiązania prawnego z ustawą budżetową ani żadnym innym dokumentem. Z WPFP jest inaczej. Jego celem jest powiązanie średniookresowej prognozy z roczną polityką budżetową rządu. Wiążący jest m.in. poziom deficytu, co oznacza, że rząd przedstawiając projekt budżetu na kolejny rok, nie może w nim zapisać wyższego poziomu deficytu niż wynika z WPFP. W efekcie rząd musi poświęcić planowi dużo uwagi i przygotować go bardzo starannie. Te regulacje świadczą o tym, że znaczenie tego dokumentu jest duże.
Dopiero w przyszłym roku, po przyjęciu ustawy budżetowej na 2011 r. przez parlament. Myślę, że pierwsza aktualizacja nastąpi w marcu - kwietniu przyszłego roku.
Tak. Ale czy wyobraża sobie pan sytuację, że rząd pokaże większy poziom deficytu niż ten, który wynika z WPFP? Zmiana wydaje się możliwa jedynie w sytuacji, gdyby wystąpiłyby jakieś niespodziewane zmiany mające duży wpływ na czynniki makroekonomiczne.
@RY1@i02/2010/190/i02.2010.190.183.004b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Dr Marta Postuła, dyrektor departamentu reformy finansów publicznych w Ministerstwie Finansów
ROZMAWIAŁ ŁUKASZ ZALEWSKI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu