Obligacje drogowe w IV kwartale
Decyzja o emisji obligacji drogowych może zapaść w tym tygodniu. Zależy ona do planów Ministerstwa Finansów oraz potrzeb Krajowego Funduszu Drogowego.
Przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego, który emituje obligacje drogowe, mówią, że KFD zrealizuje tegoroczne plany inwestycyjne.
- A to by oznaczało, że jeszcze w tym roku będziemy emitować obligacje - mówi "DGP" Robert Sochacki, wiceprezes BGK.
Według całorocznego planu emisji obligacji drogowych na rynek miały trafić papiery o wartości około 8 mld zł. Do tej pory BGK sprzedał obligacje warte 5,5 mld zł, co oznacza, że w IV kwartale do sprzedaży powinno trafić około 2,5 mld zł. Według wiceprezesa Sochackiego w planie podaży obligacji na ostatnie trzy miesiące roku obligacje drogowe powinny się znaleźć. - To musimy jeszcze ustalić z Ministerstwem Finansów, ale wydaje mi się, że tak być powinno - mówi.
Gdyby emisje BGK doszły do skutku, byłaby to niespodzianka dla inwestorów. W ostatnich tygodniach chętnie kupują oni obligacje emitowane przez Skarb Państwa, zwłaszcza te długoterminowe. Na ostatnim przetargu obligacji dziesięcioletnich popyt po raz pierwszy w historii czterokrotnie przewyższył podaż.
Jedną z przyczyn tak dużego zainteresowania były wcześniejsze sugestie przedstawicieli banku, że emisji obligacji drogowych w IV kwartale może już nie być. Teraz okazuje się, że może być inaczej.
Papier KFD inwestorzy traktują jak zamiennik obligacji skarbowych: konstrukcją przypomina obligacje rządu i ma rządowe gwarancje. I pewnie z powodzeniem się sprzeda, bo resort skarbu zapowiada znaczne ograniczenie podaży długu pod koniec roku. Zresztą BGK nie miał większych problemów z plasowaniem poprzednich emisji. W maju sprzedał obligacje zapadające w 2018 roku za 3 mld zł. Popyt wynosił wówczas 4,6 mld zł. W czerwcu dorzucił kolejne 2,5 mld zł w obligacjach czteroletnich - choć inwestorzy chcieli kupić papiery za 5 mld zł.
Jeśli BGK wszedłby teraz na rynek z obligacjami drogowymi, mógłby liczyć na dalszy spadek tzw. premii za ryzyko, czyli różnicy między rentownością papierów drogowych a ich odpowiednikami wśród papierów skarbowych. Zaczęła się ona kurczyć już w czerwcu, a więc jeszcze wtedy, gdy warunki rynkowe nie były najlepsze. O ile na pierwszych przetargach w ubiegłym roku przekraczała ona 30 pkt bazowych, o tyle w czerwcu było to już mniej więcej 25 pkt.
Robert Sochacki przyznaje, że warunki do przeprowadzenia emisji są dziś bardzo dobre. Ale decyzja o emisji będzie zależeć od potrzeb finansowych KFD.
- Nawet jeśli zapłacimy mało, ale za coś, co jest nam niepotrzebne, to i tak będzie to zbyt dużo - mówi wiceprezes BGK.
@RY1@i02/2010/188/i02.2010.188.000.015b.001.jpg@RY2@
Sprzedaż obligacji drogowych
marek.chadzynski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu