Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Wyjście kraju ze strefy euro nie oznaczałoby jego niewypłacalności

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Banki zaczynają wstępnie rozpatrywać potencjalne konsekwencje dla rynków obligacji i instrumentów pochodnych w sytuacji, w której jeden z krajów zostałby zmuszony do opuszczenia strefy euro.

Po otrzymaniu serii zapytań od banków o konsekwencje takiego wydarzenia organizacja reprezentująca branżę swapów i derywatów skontaktowała się w zeszłym tygodniu z niektórymi spośród swoich członków i poprosiła ich o utworzenie grupy, która rozważyłaby, co robić, na wypadek, gdyby strefa euro została okrojona.

Wprawdzie osoby zbliżone do tego procesu twierdzą, że prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jest odległe, ale kryzys dłużny z ostatnich miesięcy skłonił banki i inne firmy do podnoszenia takiego pytania. Sprawa jest na wstępnym etapie i wciąż nie jest jasne, kto miałby wejść do tej grupy.

Jedna z osób zbliżonych do tego procesu mówi, że ze względu na drażliwość sprawy jedynie niewielka liczba członków, około 12, głównie banków, ale również inwestorów, została poproszona o udział.

Rzeczniczka Międzynarodowego Stowarzyszenia Swapów i Derywatów (ISDA) powiedziała, że decyzja ta "nie zawiera oceny prawdopodobieństwa wystąpienia takiej sytuacji", ale organizacja zdecydowała się powołać grupę, by "przeanalizować różne scenariusze".

Wprawdzie taka sytuacja mogłaby mieć techniczne konsekwencje dla każdej transakcji lub każdego kontraktu finansowego denominowanego w euro i powiązanego z krajem, który występuje z unii monetarnej, ale na razie dominuje opinia, że nie oznaczałoby to jego niewypłacalności - w przeciwieństwie na przykład do bankructwa Lehman Brothers, który był stroną w transakcjach derywatowych liczonych w miliardach dolarów.

Niektórzy prawnicy uważają, że wystąpienie jakiegoś kraju ze strefy euro miałoby wpływ tylko na kontrakty regulowane prawem lokalnym - co jeszcze bardziej ograniczyłoby konsekwencje takiego wydarzenia.

tłum. tk

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

Anousha Sakoui

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.