W Japonii wzrost wyższy niż prognozy
Rząd premiera Naoto Kana ogłosił, że wzrost zamiast wcześniej prognozowanego 1,4 proc. PKB wyniesie niemal dwukrotnie więcej - 2,6 proc. PKB.
- Dzięki rządowym pakietom stymulacyjnym, wzmocnieniu opłacalności działań biznesowych oraz poprawie zatrudnienia i podwyższeniu dochodów gospodarstw domowych udało się osiągnąć wzrost popytu - ogłosił gabinet Naoto. Zdaniem ministrów do poprawy stanu ekonomii przyczyniły się również zwiększone dochody korporacji i wzrost eksportu do państw azjatyckich. Szczególnie liczy się ten drugi element: to właśnie z dochodów z eksportu pochodzi dziesiąta część japońskiego PKB.
Gdyby oficjalne szacunki Tokio rzeczywiście się sprawdziły, wzrost gospodarczy w Japonii przekroczyłby poziom 2 proc. PKB po raz pierwszy od 2006 roku. Eksperci jednak zachowują w tej sprawie ostrożność, przypominając, że Kraj Kwitnącej Wiśni nęka wciąż wyjątkowo silna deflacja oraz największe w świecie uprzemysłowionym zadłużenie.
Z punktu widzenia Japończyków najważniejsze jest zachowanie wiarygodności emitowanych obligacji państwowych oraz zaufania inwestorów.
Gabinet Naoto rozważa więc szereg radykalnych środków mających doprowadzić do poważnej redukcji długów w ciągu kilku najbliższych lat. Tokio chciałoby do 2015 r. zmniejszyć deficyt budżetowy - szacowany obecnie na 338 mld dol., czyli 6,4 proc. PKB - o połowę. Rząd nie potrafi jednak dokładnie określić, jak chce to osiągnąć. Premier spekuluje m.in. na temat podwyżki podatków. Jednocześnie jego ministrowie przyznają, że tak ambitny cel jest praktycznie nie do zrealizowania, nawet jeżeli potwierdziłyby się najbardziej optymistyczne prognozy wzrostu gospodarczego.
mj, al-dżazira
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu