Pieniądze z budżetu na lata 2007-2013 wydajemy zgodnie z planem
Rządowy zamiar dotyczący wydatkowania unijnych funduszy w 2010 r. to 16,8 mld zł. Zdaniem ekspertów pierwszy kwartał br. daje podstawę do optymizmu co do jego realizacji.
Od początku 2007 r. do końca marca br. wydano 21,7 mld zł na realizację unijnych programów operacyjnych. Do końca br. rząd zamierza rozliczyć w Brukseli 27 mld zł wydanych na projekty europejskie w całej Polsce.
Dobre wyniki wydatkowania środków unijnych w pierwszym kwartale 2010 r. napawają optymizmem. Eksperci wskazują, że zaplanowaną na ten rok sumę uda się nawet przekroczyć. Jednak rząd musi trzymać wydatki w ryzach. Budżet państwa ma przecież mocno ograniczone możliwości. W całym 2010 r. kwota dofinansowania projektów unijnych nie powinna przekroczyć 30 mld zł, bo po prostu budżetu na to nie stać. Mechanizm wydatkowania funduszy unijnych przewiduje, że skarb państwa ma zagwarantować pieniądze na prefinansowanie inwestycji w ramach obowiązkowego wkładu ze środków publicznych. Dotacje unijne są wypłacone dopiero po realizacji inwestycji i nigdy nie pokrywają 100 proc. jej kosztów - potrzebny jest też wkład własny poszczególnych inwestorów.
Zakładane na pierwszy kwartał 2010 r. wydatki udało się zrealizować w każdym z czterech największych programów operacyjnych, które są zarządzane centralnie. W PO Innowacyjna Gospodarka wydano 462 mln zł na wsparcie dla firm i instytucji otoczenia biznesu. W PO Infrastruktura i Środowisko aż 897 mln zł m.in. na drogi, koleje i projekty w zakresie ochrony środowiska. W PO Kapitał Ludzki wydano ponad 1 mld zł m.in. na szkolenia, edukację, wsparcie dla uczniów i bezrobotnych, organizacje pozarządowe itp. W PO Rozwój Polski Wschodniej wydano 124 mln zł, głównie na projekty infrastrukturalne.
W dobrym tempie, zgodnie z planami środki unijne wydają województwa, np. województwo dolnośląskie zrealizowało plan wydatków na pierwszy kwartał aż w 652,5 proc. Dolny Śląsk rozliczył w pierwszym kwartale br. aż 202 mln zł. Jeszcze lepiej szło Małopolsce, która wydała 366,3 mln zł, co stanowiło 250 proc. planu. Na trzecim miejscu uplasował się Śląsk z wydatkami na poziomie 198 mln zł, co oznacza przekroczenie planu tylko o 2 proc. Pozostałe regiony radziły sobie gorzej. Najgorzej radziło sobie województwo zachodniopomorskie, które wydało tylko 16 mln zł, czyli zaledwie 40 proc. zaplanowanej sumy. Podobnie słabo radziło sobie z wydatkowaniem funduszy unijnych Podlasie - 41 mln zł, czyli tylko 25 proc. zakładanej kwoty.
Najgorszą dyspozycję pokazało Mazowsze. W pierwszym kwartale br. wydało wprawdzie 184 mln zł na projekty unijne, ale to zdecydowanie za mało w stosunku do prognoz. W związku z tym Mazowsze, jako jedyne z polskich województw, jest formalnie zagrożone utratą unijnych pieniędzy i to w roku wyborów samorządowych. Mazowsze dysponuje największą pulą środków na unijne projekty. Mimo to po raz kolejny nie wykonało prognozy. Ministerstwo rozwoju regionalnego ostrzega, że jeśli do końca czerwca br. Mazowsze nie przyspieszy z wydatkowaniem funduszy to resort będzie negocjował z Komisją Europejską opcję przeniesieniu części środków z mazowieckiego budżetu do innych programów realizowanych w Polsce.
Statystyki wydatkowania funduszy unijnych w Polsce są dobre, zwłaszcza w porównaniu do innych krajów, które weszły do UE w maju 2004 r. A mogłyby być jeszcze lepsze, gdyby nie opóźnienia w wydawaniu unijnej kasy w kilku kluczowych branżach. Najgorzej jest z inwestycjami energetycznymi, które nadzoruje resort gospodarki. Unijne wsparcie miało pomóc m.in. w budowie rurociągu Odessa - Brody, mostu energetycznego Polska - Litwa oraz zbiorników gazu skroplonego LNG. Na te i kilka dodatkowych projektów zarezerwowano w budżecie na lata 2007-2010 aż 6,9 mld zł. Taka kwota jest dostępna w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko. Tymczasem do końca marca br. udało się podpisać wiążące umowy na wydanie jedynie 162 mln zł z tej kwoty, czyli zaledwie 2,5 proc. zarezerwowanych środków.
Pieniędzy faktycznie wydanych na ten cel jest jeszcze mniej: w 2009 r. wydano tylko 12 mln zł, czyli mniej niż 0,2 proc. całej sumy budżetu. Najwięcej prac jest prowadzonych przy budowie terminalu LNG, a są jeszcze możliwości przyspieszenia budowy zbiorników gazu. Natomiast budowa mostu energetycznego z Litwą wciąż pozostaje projektem na papierze. Znów resort rozwoju regionalnego ostrzega, że jeśli nie nastąpi radykalne przyspieszenie w energetycznych projektach pieniądze zarezerwowane na ich realizację mogą być cofnięte. Najpóźniej do końca sierpnia br. zostanie podjęta decyzja, czy te projekty będą realizowane przy współudziale unijnych funduszy. Resort już rozważa możliwość przesunięcia tych środków na inne projekty, np. na rozwój odnawialnych źródeł energii, a więc na projekty cieszące się dużym zainteresowaniem inwestorów.
Powoli poprawia się stan inwestycji realizowanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Wprawdzie wciąż nie podpisano ponad 30 umów, ale już ogłoszono przetargi na projekty o wartości 5,92 mld zł. Do końca czerwca mają być ogłoszone kolejne o łącznej wartości aż 14,21 mld zł. Jednak obecnie w kolejowej zamrażarce czeka na rozdysponowanie aż 20,6 mld zł.
@RY1@i02/2010/083/i02.2010.083.154.003a.001.jpg@RY2@
Rafał Zdanecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu