Poprawa na rynku pracy: płace wzrosły
Pensje w przedsiębiorstwach średnio wzrosły o 6,2 proc. w ciągu miesiąca. Ekonomiści spodziewali się dwukrotnie mniejszej dynamiki.
Z danych, które wczoraj podał GUS, wynika, że w skali roku wynagrodzenia zwiększyły się o 4,8 proc. Jeśli zestawić to z szybko spadającą inflacją - w marcu wyniosła ona 2,6 proc. - to okaże się, że tak zwany realny wzrost płac był w poprzednim miesiącu najszybszy od końca 2008 roku.
Eksperci zachodzą w głowę, skąd tak duża poprawa na rynku pracy. Bo wraz z dużym wzrostem płac wyhamował spadek zatrudnienia. Co prawda, licząc rok do roku, zatrudnienie spadło o 0,6 proc., ale w ciągu miesiąca nieznacznie wzrosło. Gdyby płace rosły nadal w tak dużym tempie przy jednoczesnym zwiększeniu liczby etatów w firmach, wówczas byłaby duża szansa na przyspieszenie konsumpcji prywatnej. A to prosta droga do większej dynamiki PKB.
Większość ekspertów studzi jednak ten nadmierny optymizm. Niewykluczone, mówią, że skok w płacach jest spowodowany jakimiś jednorazowymi czynnikami - np. zatrudnianiem pracowników przez firmy budowlane po zimowej przerwie. W budowlance pensje są stosunkowo wysokie, więc zawyżają całą średnią. Być może też wynik zakłóciły wypłaty dużych premii w niektórych przedsiębiorstwach.
Analitycy czekają teraz na piątkowe dane o sprzedaży detalicznej w marcu. Jeśli przyspieszyła, byłoby to kolejnym dowodem na stopniową odbudowę konsumpcji prywatnej.
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu