Eksport przyspiesza na fali lepszej koniunktury
Ożywienie gospodarcze u partnerów handlowych wspiera polski eksport - w lutym wzrósł on o ponad 20 proc.
Wartość polskiego eksportu według opublikowanych wczoraj danych NBP wyniosła w lutym 9,14 mld euro. To jeszcze nie jest poziom zbliżony do tych, jakie handel zagraniczny notował przed kryzysem, ale większość ekspertów spodziewa się przyspieszenia eksportu w kolejnych miesiącach. Pomóc ma poprawa koniunktury u głównych partnerów handlowych.
Pozytywne tendencje w eksporcie może zahamować umacniający się złoty. Skutków aprecjacji z ostatnich tygodni w danych za luty jeszcze nie widać, ale według niektórych ekspertyz mogą się one ujawnić za miesiąc, dwa. Tu jednak wiele zależy od determinacji rządu i NBP, by nie dopuścić do nadmiernego umocnienia złotego.
- Kurs walutowy jest czynnikiem ryzyka, ale władze chyba zdają sobie z tego sprawę. Stąd interwencja NBP na rynku walutowym pod koniec ubiegłego tygodnia - mówi Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.
Jego zdaniem stosunkowo bezpiecznym dla eksportu poziomem kursu jest 3,9 zł za euro. Przy takim kursie wolumen eksportu nie powinien spadać, choć jego opłacalność się pogarsza. Dynamika eksportu liczona w złotych spadła z około 11 proc. w IV kwartale 2009 r. do 4 proc. obecnie.
Mimo niezłej dynamiki eksportu deficyt w handlu zagranicznym w lutym był wyższy, niż spodziewali się ekonomiści. Import był o prawie 250 mln euro większy od eksportu. Maciej Reluga uważa, że to normalne w fazie ożywienia gospodarczego, w jakiej się obecnie znajdujemy. Jego zdaniem duża dynamika importu, rzędu 22 proc. w skali roku, pokazuje, że nieźle trzyma się popyt wewnętrzny. Ale też jest to pośredni efekt przyspieszenia sprzedaży polskich towarów za granicę. Polski eksport w pewnym stopniu jest importochłonny, czyli do wyprodukowania gotowego produktu producent musi sprowadzić komponenty zza granicy.
Nierównowaga między eksportem i importem będzie pewnie narastać w kolejnych miesiącach. Jednak świadczący o odporności kraju na szoki zewnętrzne rachunek obrotów bieżących w lutym był na plusie. Mieliśmy nadwyżkę w wysokości 106 mln euro. Głównie dzięki dużym transferom z Unii Europejskiej. Saldo transferów z UE było dodatnie, wyniosło prawie 1,4 mld euro.
@RY1@i02/2010/072/i02.2010.072.000.021c.001.jpg@RY2@
Handel zagraniczny. Eksport i import systematycznie rosną
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu