Nawet unijni maruderzy najgorsze mają za sobą
Gospodarka strefy euro w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku nie urosła w porównaniu z poprzednim kwartałem, ale i się nie skurczyła. W Unii wzrost PKB wyniósł tylko 0,1 proc.
Dla Europy koniec roku nie był więc przełomowy. Lepiej wyglądają dane porównujące IV kwartał 2009 r. do tego samego okresu poprzedniego roku. Na ich podstawie można bowiem wysnuć wniosek, że spowolnienie gospodarcze w Unii hamuje i sytuacja się poprawia. Analizując kolejne kwartały, widać bowiem, że spadek PKB jest coraz mniejszy. W I kwartale 2009 r. PKB Unii Europejskiej i strefy euro spadł o 5 proc. W IV kwartale jest to już tylko niewiele ponad 2 proc. na minusie - podał wczoraj Eurostat, europejski urząd statystyczny.
Zdecydowanym liderem w Europie jest Polska, której wzrost PKB pod koniec roku wyniósł 2,8 proc. r./r., a licząc kwartał do kwartału, 1,2 proc. Na drugim biegunie znajdują się kraje bałtyckie - Łotwa, Litwa i Estonia, które najmocniej odczuły kryzys. W przypadku dwóch pierwszych spadek wyniósł kilkanaście procent.
Analitycy spodziewają się jednak, że będzie lepiej. Tym bardziej że wskazują na to dane porównujące IV kwartał do III. PKB Estonii wzrósł o 2,5 proc., a Litwy 0,5 proc.
- Udało się doprowadzić do stabilizacji i wkroczyć na ścieżkę ożywienia. Kraje bałtyckie najgorsze mają więc za sobą - tłumaczy Piotr Bujak, starszy ekonomista BZ WBK.
Dodaje, że trudna sytuacja nadal jest w strefie euro. Chodzi oczywiście o Grecję, która boryka się z problemami fiskalnymi. Jej problemy rzutują na całą strefę euro poprzez kurs europejskiej waluty.
W całym 2009 roku PKB strefy euro spadł o 4,1 proc., a UE o 4,2 proc. Spadek zanotowali też najwięksi partnerzy Unii - w USA gospodarka skurczyła się o 2,4 proc.
@RY1@i02/2010/068/i02.2010.068.000.019b.001.jpg@RY2@
Polska nadal najlepsza w Europie
Katarzyna Przybyła
katarzyna.przybyla@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu