Groźba Bratkowskiego: uchwała albo dymisja
Dymisją grozi dr Andrzej Bratkowski, członek Rady Polityki Pieniężnej, jeśli dojdzie do porozumienia NBP z rządem w sprawie zysku.
Bratkowski boi się, że rząd, by dostać do budżetu jakiekolwiek pieniądze z zysku NBP, zgodzi się na mniejszy zysk. Do takiego wystąpienia, jak mówi, sprowokował go komentarz Witolda Gadomskiego w "Gazecie Wyborczej", w którym proponuje rządowi, by się z prezesem Skrzypkiem dogadał. - Takie stanowisko ignoruje zasady ustrojowe i niezależności rady. Nie można namawiać rządu do łamania prawa. Sytuacja jest wyjątkowa i wymaga wyjątkowych reakcji - mówi "DGP" Bratkowski. I zapewnia jednocześnie, że o żadnych kontaktach w tej sprawie rządu z zarządem banku nie słyszał.
Ekonomiści uważają, że Bratkowski dmucha na zimne i chce zapobiec samej możliwości porozumienie rządu z NBP. Jeszcze w tym miesiącu zarząd NBP ma przedstawić RPP sprawozdanie z zysku za 2009 r.
Co się stanie, jeśli zarząd NBP wyliczy zysk według starych zasad, sprzeciwiając się zaleceniom RPP? Takiej sytuacji nigdy dotąd nie było, a zdania są podzielone nawet w radzie. Część jej członków uważa, że może ona po prostu skorygować wyliczenia zarządu zgodnie z nową uchwałą i wysłać je zarządowi do realizacji. Taki wariant oznaczałby, że NBP wpłaciłby do budżetu nie 4,1 mld zł, a blisko 8 mld zł. Natomiast zdaniem innych rada nie może poprawić bilansu, może go jedynie przyjąć lub odrzucić. A eksperci dodają, że nie jest jasne, czy zarząd może przesłać rządowi bilans niezaakceptowany przez RPP. Prezes NBP Sławomir Skrzypek, choć zarzucał radzie, że zmieniła uchwałę o zysku, łamiąc prawo, kilkakrotnie oświadczył, że zarząd banku dopełni obowiązku i przedstawi rządowi do końca kwietnia bilans NBP.
Gdyby doszło do realizacji takiego scenariusza, oznaczałoby to marginalizację roli RPP. I stworzyłoby niebezpieczny precedens. Zamieszanie wokół zysku NBP na rynku na razie uchodzi nam na sucho m.in. dzięki apetytowi na ryzyko ze strony inwestorów, co się przekłada na wzrost zainteresowania aktywami z rynków wschodzących.
Grzegorz Osiecki
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu