Nowe szaleństwo cenowe. Susza podbiła notowania gumy
Ceny gumy naturalnej, surowca używanego w wielu produktach, od opon po prezerwatywy, przekroczyła 3,5 dol. za kilogram i jest najwyższa w historii. Powodem jest dotkliwa susza, która ograniczyła dostawy z Tajlandii, największego producenta naturalnej gumy na świecie.
Tym samym padł jeden z najdłuższych rekordów cenowych na rynkach surowców. Poprzedni szczyt został ustanowiony w 1952 roku, kiedy obawy przed rozszerzeniem się wojny koreańskiej na kluczowe dla produkcji gumy kraje Azji Południowo-Wschodniej, spowodowały paniczny wykup surowca przez inwestorów.
Wzrost cen - o około 75 proc. w ubiegłym roku - prawdopodobnie zwiększy koszty producentów mocno uzależnionych od tego surowca, w szczególności firm oponiarskich. W przeszłości większość firm przerzucała wzrost kosztów na swoich konsumentów.
- Obecny rynek jest trudny dla menedżerów kupujących surowce - powiedział Jom Jacob, starszy ekonomista ze Stowarzyszenia Krajów-Producentów Gumy Naturalnej z siedzibą w Kuala Lumpur.
- Możemy sobie wyobrazić, jaka byłaby reakcja rynku gumy, gdyby firmy oponiarskie ostro weszły do gry. Prawdopodobnie nie chcą windować cen jeszcze bardziej - dodał.
Wzrost cen jest wynikiem najgorszej do dziesięciu lat suszy, która nawiedziła północną Tajlandię.
Podaż nie nadąża, a tym czasem popyt ze strony rynków wschodzących jest większy, niż oczekiwano. Chiny, największy na świecie konsument gumy, energicznie przystąpiły do zakupów; import w styczniu i lutym wzrósł prawie o 80 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku.
Tłum T.K.
© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved
Javier Blas
Financial Times
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu