Papiery dłużne gwarantują skromny zysk z niewielką dozą ryzyka
Fundusze dłużne są bardziej ryzykowne niż gotówkowe i pieniężne, ale również są zaliczane do bezpiecznych
By wyjaśnić dokładnie mechanizm działania funduszy dłużnych, należy zacząć od tego, czym są papiery, w które lokowane są powierzone im pieniądze.
Obligacja to papier wartościowy, którego emitent staje się dłużnikiem obligatariusza, a więc nabywcy długu. Podmiot, który wyemitował papier, zobowiązuje się do spełnienia określonego świadczenia, czyli przede wszystkim do odkupienia obligacji po określonym czasie. Jeśli świadczenie zostaje wypłacone jednorazowo, podczas wykupu obligacji, mamy do czynienia z obligacją zerokuponową. Obligacje kuponowe gwarantują regularne wypłaty także zanim zostaną wykupione. W przypadku tych drugich wysokość poszczególnych płatności zależy najczęściej od ratingu emitenta. Może być także uzależniona od stopy inflacji (takie obligacje emituje polski Skarb Państwa). Istnieją także obligacje dochodowe, które dają odsetki, jeśli ich emitent osiąga zysk (na przykład z inwestycji, którą finansował długiem). Nabywca obligacji nie ma natomiast na przykład prawa do dywidendy wypłacanej przez spółkę, która sprzedała papiery dłużne, czy do głosowania na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.
Fundusze dłużne kupują najczęściej średnio- (o terminie wykupu od roku do 5 lat) i długoterminowe (powyżej 5 lat) papiery tego rodzaju. Nabywają obligacje o stałym oprocentowaniu oraz zerokuponowe. Nazywane są bezpiecznymi, ponieważ nie mogą inwestować w akcje. Wyjątkiem jest sytuacja w której stają się posiadaczami udziałowych papierów wartościowych w wyniku konwersji.
Wyróżnia się kilka kategorii funduszy dłużnych. Ich nazwy odpowiadają rodzajowi obligacji, w które te fundusze inwestują. Są to:
● fundusze papierów skarbowych,
● fundusze papierów korporacyjnych,
● fundusze uniwersalne.
W przypadku funduszy papierów skarbowych udział w aktywach obligacji emitowanych, poręczanych lub gwarantowanych przez Skarb Państwa, Narodowy Bank Polski, państwo członkowskie Unii Europejskiej, państwo należące do OECD lub międzynarodową instytucję finansową, której członkiem jest Polska lub co najmniej jedno państwo członkowskie Unii Europejskiej, powinien wynosić co najmniej 66 proc. Są to najbezpieczniejsze z funduszy dłużnych. Niewypłacalność państwa uchodzi bowiem za bardzo mało prawdopodobne zdarzenie. Co prawda obecnie blisko tej sytuacji jest Grecja, ale formalnie nie stała się jeszcze bankrutem.
Fundusze papierów korporacyjnych kupują obligacje przedsiębiorstw. Udział tego rodzaju długu w aktywach musi wynosić co najmniej 66 proc. Są to najbardziej ryzykowne fundusze dłużne. Przedsiębiorstwa są bowiem bardzo podatne na koniunkturę w gospodarce. Sporo firm po prostu bankrutuje. Oczywiście tego rodzaju fundusze starają się kupować papiery tylko największych i najbardziej stabilnych przedsiębiorstw.
Fundusze uniwersalne to takie produkty, które nie mieszczą się w żadnej z wcześniej wymienionych kategorii, bo nie spełniają opisanych kryteriów.
Niektóre firmy analityczne, jak Analizy Online, wyróżniają także podkategorie funduszy dłużnych. Ich nazwy zależą od tego, w jakim regionie świata fundusz poszukuje okazji inwestycyjnych (np. polskie, europejskie, amerykańskie, globalne).
Analitycy doradzają, aby fundusze dłużne były inwestycją co najmniej średnioterminową. To oznacza, że powinno się wkładać w nie pieniądze na co najmniej 3 lata. W założeniu powinny w tym okresie przynosić lepsze stopy zwrotu niż lokaty bankowe. W krótkim okresie fundusze te mogą pokazać niewielką stratę ze względu na spadek wartości instrumentów finansowych o stałym oprocentowaniu i długim terminie wykupu, które zazwyczaj znajdują się w ich portfelu. Najczęściej dochodzi do tego na skutek podwyżek stóp procentowych przez bank centralny (w Polsce takie decyzje podejmuje Rada Polityki Pieniężnej. Powinniśmy inwestować w tego rodzaju fundusze wtedy, gdy spodziewamy się okresu obniżek stóp procentowych. Teraz jest taki moment, bo na początku przyszłego roku można oczekiwać obniżenia przez RPP oprocentowania.
Obecnie krajowe towarzystwa funduszy inwestycyjnych mają w ofercie 59 funduszy dłużnych. Część z nich jest denominowanych w krajowej walucie, ale inne w walutach obcych (najczęściej euro lub dolarze). Najliczniejszą podkategorią (według portalu Analizy Online) - należy do niej 27 produktów - są fundusze dłużne polskie uniwersalne.
Wyniki funduszy pokazują, że spełniają one założenia co do stóp zwrotu. Za ostatnie trzy lata wszystkie tego rodzaju produkty obecne w ofercie polskich TFI zarobiły 28,2 proc., czyli średnio 9,4 proc. w skali roku. Takie oprocentowanie lokat w normalnych warunkach rynkowych nie jest osiągalne. Wyniki z ostatniego roku nie są już tak imponujące (5,6 proc.) ale tak jak podkreślają analitycy - nie są to produkty przeznaczone do oszczędzania krótkoterminowego.
@RY1@i02/2011/243/i02.2011.243.21400010a.805.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/243/i02.2011.243.21400010a.806.jpg@RY2@
Saldo wpłat i wypłat do funduszy dłużnych w 2011 r.
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu