Francja i Niemcy przyspieszyły, aby zwolnić
Gospodarka
Mimo problemów w strefie euro dwie największe gospodarki UE - Francja i Niemcy - w III kwartale nieznacznie przyspieszyły. Motorem wzrostu jest wzrost konsumpcji wewnętrznej.
PKB Niemiec wzrósł w porównaniu z II kwartałem 2011 r. o 0,5 proc. (w II kwartale wzrost wyniósł 0,3 proc.), zaś francuska gospodarka odnotowała wzrost rzędu 0,4 proc., czterokrotnie silniejszy niż w poprzednim kwartale. Prognozy na ostatnią część bieżącego roku są jednak mniej optymistyczne. - Trzeci kwartał to cisza przed burzą. Większość wskaźników i eskalacja kryzysu zadłużenia sugerują, że gospodarka zmierza do silnej korekty - powiedział Bloombergowi Nick Kounis z holenderskiego banku ABN Amro.
Spowolnienia spodziewa się też Komisja Europejska. Według jej zeszłotygodniowych prognoz wzrost PKB w Niemczech w tym roku osiągnie 2,9 proc., a we Francji 1,6 proc. To i tak więcej niż średnia dla strefy euro (1,5 proc.). Przyszłoroczne prognozy są jeszcze bardziej pesymistyczne: 0,5 proc. wzrostu w strefie euro, 0,8 proc. w Niemczech i 0,6 proc. we Francji. Polsce Bruksela wróży 4-proc. wzrost w tym i 2,5-proc. w przyszłym roku. Recesję w obu analizowanych okresach odnotują Grecy i Portugalczycy.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu