Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Koła ratunkowe dla ubezpieczeń społecznych

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Fundusz Ubezpieczeń Społecznych to wielka dziura bez dna. W jego skład wchodzą cztery fundusze: emerytalny, rentowy, wypadkowy i chorobowy. To do nich wpływają składki opłacane przez ubezpieczonych. W zamian odpowiadają za wypłatę świadczeń. W normalnej sytuacji pieniędzy ze składek powinno wystarczać na wypłaty. Tak się nie dzieje, dlatego FUS korzysta z wielu kół ratunkowych. Jest nim m.in. Fundusz Rezerwy Demograficznej. W ubiegłym roku rząd wyprowadził z FRD 7 mld zł, w tym mają to być 4 mld. FUS potrzebuje także dotacji z budżetu (w tym roku ponad 37 mld zł, w przyszłym ponad 40 mld), pożyczki z państwowej kasy (na koniec tego roku będzie winien budżetowi 13,9 mld zł) oraz zaciąga kredyty w bankach (w tym roku 1,6 mld zł).

Z prognozy FUS wynika, że największy deficyt ma fundusz wypłacający emerytury. W latach 2013 - 2017 wyniesie 239 mld zł. - Sytuacja tego funduszu jest fatalna. Rząd powinien jak najszybciej, w 2012 roku, przeprowadzić zmiany, które będą dawać szanse na jego uzdrowienie. Inaczej spodziewajmy się podwyżki składki rentowej - przestrzega Wojciech Nagel, ekspert BCC, wiceprzewodniczący rady nadzorczej ZUS.

Podobnie uważa Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH. - Prognoza FUS wyraźnie pokazuje, że zmiany składki do OFE nie były panaceum na rozwiązanie problemu deficytu FUS. Nadal musimy planować i realizować zmiany mające na celu racjonalizację systemu ubezpieczeń społecznych - wskazuje. I wylicza, że recepty są znane od lat: wyrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, modernizacja systemu rentowego, tak aby był powiązany z zasadami obowiązującymi w systemie emerytalnym, ewentualnie także zmiana zasad waloryzacji emerytur, ale przy jednoczesnym ustaleniu nowych zasad określania emerytury minimalnej, przegląd i rewizja przepisów dotyczących rent rodzinnych.

Chłoń-Domińczak przestrzega przed zaniechaniem tych zmian w kontekście pogarszającej się sytuacji demograficznej. - Stopniowo w wiek emerytalny wchodzi wyż, to wymaga działań. Ważne są też kroki sprzyjające zwiększaniu wpływów ze składek, w tym prozatrudnieniowa polityka rynku pracy i polityka gospodarcza. To ostrzeżenie, ale i sygnał dla przyszłego rządu, jak ważne są faktyczne reformy, a nie pozornie proste recepty - mówi.

Jak wynika z prognozy, w najbliższych pięciu latach duży deficyt odnotuje także fundusz rentowy FUS. Wynika to głównie z decyzji o obniżeniu składki rentowej. Zmniejszyła się ona z 13 proc. do 6 proc. W efekcie ujemne saldo tego funduszu w latach 2013 - 2017 wyniesie 80 mld zł. Wynika on jednak także z tego, że do 1997 roku wiele osób otrzymywało renty według bardzo łagodnych kryteriów. Część z nich dostaje je do dzisiaj. Wciąż na renty rodzinne odchodzą też 50-latkowie.

Bez względu na przyjęty przez ZUS wariant wyliczeń nadwyżka będzie w funduszu wypadkowym. Wpłynie do niego w ciągu pięciu lat o 11 mld zł więcej, niż wyda na świadczenia. Natomiast fundusz chorobowy będzie na niewielkim minusie. Zabraknie mu 17 mld zł.

@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.00000050a.801.jpg@RY2@

Ile pieniędzy brakuje na świadczenia w ZUS

Bartosz Marczuk

bartosz.marczuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.