Kryzys zajrzy do domu
Wolniejszy wzrost gospodarczy przełoży się bezpośrednio na wyższe bezrobocie. O ile teraz jego stopa wynosi 11,7 proc., to za rok może to być nawet 13 proc. To oznacza, że 200 tys. osób straci pracę. Tendencję do zwalniania widać już w przemyśle. W lipcu po raz pierwszy od ośmiu miesięcy zatrudnienie spadło, i to od razu o 4 tys. osób w stosunku do czerwca.
Ci, którzy nie stracą pracy, będą musieli się pogodzić z zamrożeniem pensji. - Jeżeli w 2012 r. jakieś wzrosty w ogóle będą, to poniżej stopy inflacji - twierdzą analitycy. Jutro GUS ogłosi wysokość wzrostu PKB w II kwartale. Ekonomiści szacują, że przekroczy on 4 proc. Ale w drugim półroczu wyhamuje do 3,5 proc., a w przyszłym do 2 - 3 proc.
BT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu