Mniejsza konsumpcja wyhamuje wzrost
W czerwcu liczona rok do roku inflacja bazowa, czyli po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła 2,4 proc. - podał wczoraj Narodowy Bank Polski.
- Inflacja bazowa jest ciągle wysoka, co oznacza, że zarówno oczekiwania inflacyjne, jak i presja płacowa nie słabną. To także dowód na to, że dotychczas prowadzona polityka pieniężna - czterokrotna podwyżka stóp procentowych - okazała się nieskuteczna - ocenia Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Uważa jednak, że niepewność związana z sytuacją w Eurolandzie przekłada się na decyzje gospodarstw domowych, które zaczną zmniejszać konsumpcję. To daje nadzieję na ograniczenie inflacji bazowej w kolejnych miesiącach, ale będzie temu towarzyszyła mniejsza dynamika konsumpcji. A to odbije się na tempie wzrostu gospodarczego.
BT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu