Szatkowanie agencji ratingowych
Unijna komisarz sprawiedliwości Viviane Reding zaproponowała podzielenie gigantów z USA: Standard & Poor’s (S&P), Moody’s i Fitch - na kilka mniejszych agencji ratingowych.
Jej zdaniem mają one zbyt duży wpływ na "losy całych państw". Wcześniej szef KE Jose Barroso zaproponował powołanie unijnej agencji i uregulowanie rynku ratingowego. - Europa nie może dać się zniszczyć trzem amerykańskim prywatnym firmom - powiedziała Reding w opublikowanym wczoraj wywiadzie dla internetowego wydania niemieckiego dziennika "Die Welt". - Nie może być tak, że kartel trzech przedsiębiorstw z USA decyduje o losie gospodarek narodowych - dodała.
Komisarz UE zaproponowała dwa rozwiązania. "Albo państwa G-20 zdecydują o podzieleniu tego kartelu, żądając od USA, by w miejsce obecnych trzech agencji ratingowych powstało sześć, albo powołane zostaną niezależne europejskie i azjatyckie agencje ratingowe".
W minionych dniach amerykańskie agencje ratingowe krytykowali przywódcy europejscy, oprócz Barroso, również kanclerz Niemiec Angela Merkel. Ich zdaniem działania tych instytucji jeszcze bardziej komplikują sytuację krajów walczących z kryzysem zadłużenia.
Z ostrymi reakcjami spotkała się decyzja agencji Moody’s o obniżeniu ratingu Portugalii do tzw. poziomu śmieciowego (Ba2) i zapowiedź Standard & Poor’s, która zagroziła, że stwierdzi niewypłacalność Grecji, jeśli prywatne banki zostaną zmuszone do udziału w nowym pakiecie ratunkowym dla Aten.
bjn, pap, reuters
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu