Lizbona pożycza na niski procent
Międzynarodowy Fundusz Walutowy łagodnie potraktował Portugalię. Lizbona otrzymała od MFW 26 mld euro pożyczki przy oprocentowaniu 3,25 proc. w pierwszych trzech latach kredytu i 4,25 proc. w kolejnych czterech - mówił wczoraj szef misji funduszu w Lizbonie Poul Thomsen.
Warunki, na jakich pozostałe 52 mld euro pożyczyła Unia Europejska, nie zostały jeszcze oficjalnie ujawnione. Jednak zdaniem ekspertów będą one porównywalne.
Irlandia, która jesienią zeszłego roku otrzymała 85 mld pomocy od MFW i UE, jest obciążona znacznie wyższym oprocentowaniem 5,8 proc. Grecja dziś płaci mniej - 3,5 proc. w pierwszych trzech latach oraz 4,5 proc. w kolejnych czterech - ale tylko dlatego, że premier tego kraju w zamian za polepszenie warunków pomocy zgodził się na program prywatyzacji napisany w Berlinie.
Lepsze warunki pożyczki to sygnał zmiany strategii pomocy ze strony Waszyngtonu i Brukseli. Wierzyciele zorientowali się, że zbyt surowe warunki wpychają kredytobiorców w ostrą recesję i uniemożliwiają im znalezienie środków na spłatę zobowiązań. Nawet przy łagodniejszych warunkach pomocy MFW i tak przewiduje, że w tym roku PKB Portugalii skurczy się o 1,5 proc., zaś w roku przyszłym o 0,5 proc.
Program ustalony z MFW i UE został wczoraj zaakceptowany przez socjaldemokratyczną opozycję, która może wyjść zwycięsko z zaplanowanych na 5 czerwca wyborów. Zakłada on m.in. podniesienie podatków od sprzedaży samochodów i papierosów, ograniczenie subwencji dla bezrobotnych do 18 miesięcy (z 36 miesięcy do tej pory), zniesienie subwencji publicznych do prywatnych zakładów oraz ulg przy płaceniu przez przedsiębiorstwa podatków od zysku. Mimo wszystko, w przeciwieństwie do Irlandii i Grecji, nie ma mowy ani o podniesieniu stawek od podatku od dochodów osobistych (PIT) i zysku przedsiębiorstw (CIT), zmian zasad przechodzenia na emeryturę oraz obniżenia pensji w sektorze osobistym. Dochody z prywatyzacji (5,9 mld euro w ciągu trzech lat) mają pochodzić m.in. z prywatyzacji przewoźnika lotniczego TAP oraz koncernu energetycznego EDP.
@RY1@i02/2011/087/i02.2011.087.000.009b.001.jpg@RY2@
Fot. EPA/PAP
Przedstawiciele EBC i MFW boją się zahamować wzrost gospodarczy
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu