Przymrozki zamroziły truskawki
W tym roku nie będzie tanich owoców na straganach. Nagły atak zimy zniszczył część upraw truskawek, jabłek, czereśni i gruszek na południu i zachodzie kraju.
To jeszcze nie koniec katastrofy: w kolejnych dniach zimno rozleje się na cały kraj. Biuro Prognoz Meteorologicznych ostrzega, że co najmniej do 7 maja należy spodziewać się przymrozków rzędu -6 st. C. - A wystarczy, że w okresie kwitnienia temperatura spadnie do 2 st. C na dwie godziny, by zalążki i kwiaty przemarzły - mówi "DGP" dr Janusz Suszyna z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Sandomierzu.
Wszystko więc wskazuje na to, że uprawy będą mniejsze, niż planowano, a to oznacza, że ceny owoców pójdą w górę. - Z powodu mrozów zbiory z pierwszej partii truskawek będą o 30 - 40 proc. mniejsze - szacuje Krzysztof Zawadzki z gospodarstwa rolnego Trusfarm z woj. dolnośląskiego. Szacuje, że nawet w szczycie sezonu truskawki mogą kosztować kilkanaście złotych za kilogram.
Teraz rolnicy i sadownicy toczą wojnę z pogodą. By chronić uprawy, pryskają je zabezpieczającymi substancjami i przykrywają ochronnymi matami.
TŻ, OLA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu