Milionerzy w USA czują się niepewnie
Stan gospodarki Stanów Zjednoczonych jest wciąż bardzo zły - uważa ponad tysiąc amerykańskich milionerów, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym przez Fidelity Investments , największy na świecie fundusz powierniczy.
Aż 42 proc. z nich w ogóle nie uważa się za majętnych. Przy tym znacząco zwiększył się poziom bogactwa, które daje im poczucie bezpieczeństwa. Teraz wynosi on aż 7,5 mld dol. - najwięcej od roku 2006, kiedy Fidelity zaczęło robić badania.
Milionerzy, którym gwałtownie spada poziom samooceny i bezpieczeństwa majątkowego, równie krytycznie oceniają stan amerykańskiej gospodarki. Większość z nich uważa, że jest on bardzo słaby. Na skali od -100 do +100 uznali, że jest na poziomie 54. Fidelity podkreśla jednak, że pesymizm nieco się zmniejszył. Dwa lata temu milionerzy ocenili stan gospodarki USA na -91.
Jednak co zaskakujące, milionerzy uważają, że sytuacja zacznie się poprawiać już w czwartym kwartale tego roku (+37). - Tym wynikiem jesteśmy ogromnie zdziwieni. Nie sądziliśmy, że będą tak pozytywnie nastawieni, zwłaszcza że na razie nie ma makroekonomicznych przesłanek do szybkiego wzrostu - powiedział Michael Durbin z Fidelity Investments. Zwłaszcza że milionerzy nie są skorzy do inwestycji i najchętniej powierzyliby swoje pieniądze giełdzie (+1). Wall Street odzyskało ich zaufanie: w ubiegłym roku giełda zyskała notę -91.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu