Polska z Hiszpanią na plusie
Choć sytuacja gospodarcza w Hiszpanii nie jest stabilna, w zeszłym roku odnotowano 18-procentowy wzrost wymiany handlowej między tym krajem a Polską.
Jeszcze w 2009 r. obroty spadły z 5,9 mld euro do 4,8 mld, w zeszłym roku wymiana handlowa zaczęła rosnąć w tempie 18 proc., przy czym polski eksport zwiększył się aż o jedną czwartą - wynika z raportu Euler Hermes. Wskutek kryzysu nie ucierpiała hiszpańska aktywność inwestycyjna w Polsce - wg źródeł hiszpańskich w ub. roku wyniosła 231 mln euro, a nasz kraj wciąż jest jednym z najczęściej wybieranych kierunków hiszpańskich inwestycji bezpośrednich. - Zmiany w gospodarce hiszpańskiej w 2010 r., m.in. poprawa w budownictwie, przełożyły się na zwiększenie hiszpańskich inwestycji w obszarach budownictwa i nieruchomości w Polsce - mówi Tomasz Starus, dyrektor działu Oceny Ryzyka w Euler Hermes. Hiszpańskie firmy skutecznie walczą o zlecenia przy budowie polskich dróg czy obiektów związanych z Euro 2012, rekompensując sobie duże spadki zamówień na rodzimym rynku.
Z danych GUS za styczeń wynika, że w eksporcie Hiszpania to dla nas 9. pod względem wielkości rynek z obrotami ponad 1 mld zł, podobnymi jak ze Szwecją. Nasz główny eksportowy partner, Niemcy, sprowadził w tym samym czasie z Polski produkty i usługi warte ok. 10 mld zł. W imporcie Hiszpania w zestawieniu GUS nie znalazła się w pierwszej "10". Eksportujemy tam części samochodowe, elektronikę i artykuły spożywcze. Najczęściej sprowadzamy auta, samoloty i sprzęt elektryczny.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu