W gospodarce nie widać presji cenowej
Inflacja
We wrześniu inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 1,9 proc. w skali roku. Była najniższa od osiemnastu miesięcy - podał Narodowy Bank Polski. Dane były zgodne z oczekiwaniami ekonomistów.
Inflacja bazowa pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej ją prognozować. Pokazuje ruch cen, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii, w tym paliw, ustalane są nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym.
We wrześniu w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku żywność zdrożała o 5,4 proc., nośniki energii o 6,4 proc., a paliwa do prywatnych środków transportu 13 proc.
- Spadek wskaźnika inflacji bazowej był zasługą niższej dynamiki cen w większości kategorii towarów oraz usług, np. odzieży i obuwia czy rekreacji i kultury - tłumaczy Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ Banku. - Co istotniejsze, wyraźny trend spadkowy inflacji bazowej netto utrzymał się pomimo niesprzyjającego efektu nieco wyższego od oczekiwań wzrostu cen w kategoriach cen administrowanych, jak podwyżki opłat za żłobki oraz wyżywienie w stołówkach - dodaje.
Ekonomiści podkreślają, że struktura zmian wskazuje na brak jakiejkolwiek presji na wzrost cen ze strony popytu. Powinien być to kolejny argument dla Rady Polityki Pieniężnej za obniżką stóp procentowych.
@RY1@i02/2012/206/i02.2012.206.000001300.802.jpg@RY2@
Gdyby nie ceny żywności i energii, inflacja byłaby dużo niższa
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu