Nie ma lawiny nowych długów
Pogorszenie koniunktury nie spowodowało gwałtownego wzrostu liczby wpisów do baz nierzetelnych dłużników - twierdzą przedstawiciele dwóch największych konkurujących ze sobą biur informacji gospodarczej
- Sytuacja jest naprawdę daleka od tego, by bić na alarm - mówi Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Długów. To prawda, że w niektórych branżach - jak w budownictwie - koniunktura wyraźnie się pogorszyła, a skala zatorów płatniczych w przedsiębiorstwach rośnie. - Ale nie wynika to z tego, że na rynku nie ma pieniędzy, tylko z asekuranckiej postawy firm: nie płacę, dopóki klient mi nie zapłaci. Twarde dane z gospodarki są jednak takie, że mamy wzrost, a nie recesję. Stąd nie widać wyraźnego wzrostu niespłacanych należności wpisywanych do naszej bazy - dodaje Andrzej Kulik
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.